"Niepokoi rosnące zadłużenie, które zwiększa się stale i w szybkim tempie. Jest już ono wyższe niż w przypadku krajów o tej samej ocenie wiarygodności kredytowej BBB plus. (...) W przypadku Polski doszło ono już do 43 proc. PKB. Obawiamy się nawet, że wzrośnie ono do 50 proc. PKB. Nie widzimy żadnych oznak, że ta tendencja miałaby ulec odwróceniu" - powiedział. We wtorkowym wystąpieniu w Sejmie prezes NBP Leszek Balcerowicz powiedział, że bank centralny prognozuje wzrost długu publicznego w tym roku do 49,5 proc. PKB z 41,9 proc. w 2001 roku z powodu rosnących potrzeb pożyczkowych budżetu państwa. Konstytucja zabrania rządowi przekroczenia granicy 60 proc. długu publicznego w relacji do PKB. Ustawa o finansach publicznych zobowiązuje rząd do zahamowania wzrostu deficytu, gdy dług publiczny przekroczy 50 proc. PKB, przez utrzymanie deficytu budżetu w tej samej relacji do dochodów państwa co w poprzednim roku, a gdy dług przekroczy 55 proc. PKB, ustawa nakłada dalsze ograniczenia. Wielkość długu publicznego poniżej 60 proc. PKB jest warunkiem wejścia do Unii Europejskiej.(PAP)