Ostatnia sesja tygodnia nie przyniosła większych zmian w technicznym obrazie indeksu największych spółek i utrzymująca się od kilkunastu sesji konsolidacja w strefie 1040-1100 pkt. trwa nadal. Rynek wyraźnie zamarł w letnim letargu, co znajduje swoje potwierdzenie w bardzo mizernych obrotach. W minionym tygodniu uderzająco widoczna była relatywna słabość polskich indeksów względem ich najważniejszych odpowiedników na świecie. Nie można tego faktu pozytywnie interpretować.

Sytuacja na wykresie świecowym jest klarowna. Zapędy byków hamuje okno bessy, utworzone 22 lipca tuż powyżej 1100 pkt. Na razie niedźwiedzie bardzo skutecznie je bronią, czyniąc nieosiągalnym dla strony popytowej.

Bardzo silnym oporem jest tu również linia trendu spadkowego, rozpoczętego na początku czerwca, obecnie na poziomie 1075 pkt. Opór ten jest jeszcze dodatkowo wzmocniony przebiegającą w pobliżu średnią SK-15. Przebicie tej strefy to warunek konieczny dla poprawy sytuacji technicznej i wygenerowania sygnału kupna. Ostatnie trzy sesje pokazały, że na razie nie ma co liczyć na tak optymistyczny wariant. W tej sytuacji można spodziewać się drugiej już próby przebicia od góry linii 2,5--rocznego trendu spadkowego. Linia ta obecnie przebiega na poziomie ok. 1010 pkt. Niewiele niżej tzn. na poziomie 970-1000 pkt znajduje się najważniejsze wsparcie długoterminowe, wyznaczone przez bardzo istotne dołki z kilku ubiegłych lat. Tam też można spodziewać się silniejszej aktywności strony popytowej i odebrania akcji przez spekulacyjny kapitał. Katastrofą będzie dopiero przebicie poziomu 970 pkt.

Stan najważniejszych oscylatorów jest również dość jasny. WIG20 powinien spaść poniżej dołka z 25 lipca, gdyż brakuje dywergencji na większości z nich.

Umiarkowanie optymistycznie prezentuje się dzienny MACD, który po przebiciu linii sygnału łagodnie zwyżkuje. Pamiętajmy jednak, że i tu zabrakło pozytywnej dywergencji. Ciekawa sytuacja powstała na wykresie świec tygodniowych, gdyż utworzona tydzień temu formacja przenikania nie została potwierdzona w tym tygodniu np. białą świecą.