Aktywa firmy są warte 7,81 mld USD, podczas gdy jej zobowiązania sięgają 10,65 mld USD. Ciosem dla US Airways, podobnie jak dla jego konkurentów, był atak terrorystyczny 11 września 2001 r. Doprowadził on do załamania na rynku przewozów powietrznych i spółka poniosła w zeszłym roku stratę w wysokości 2,1 mld USD, co zaostrzyło i tak poważne problemy, z którymi borykała się wcześniej. Od czerwca 1999 r., z krótką przerwą, ponosiła straty, a od maja 2000 r. bezskutecznie usiłowała przekonać władze, żeby zezwoliły na jej przejęcie przez UAL - właściciela United Airlines.

Dyrektor generalny David Siegel, który objął to stanowisko w marcu br., usiłował poprawić sytuację finansową firmy, uzyskując ustępstwa ze strony związków zawodowych i wierzycieli oraz obietnicę rządowych gwarancji kredytowych na kwotę 900 mln USD. Zabiegi te nie przyniosły jednak efektu wobec małego popytu, wojny cenowej oraz coraz ostrzejszej konkurencji ze strony linii lotniczych oferujących tanie przeloty.

Poimo rozpoczęcia postępowania upadłościowego US Airways ma duże szanse na uniknięcie bankructwa. Grupa inwestycyjna Texas Pacific zapowiedziała bowiem przejęcie za 200 mln USD 38-proc. udziału w towarzystwie lotniczym. Na poczet przyszłego zakupu kredyt w wysokości 100 mln USD przyzna też Texas Pacific. Z kolei kredytodawcy, którym przewodzą Credit Suisse First Boston i Bank of America, mają uruchomić linię kredytową o wartości 500 mln USD, aby ułatwić przewoźnikowi finansowanie bieżącej działalności oraz restrukturyzację długów.

W tej sytuacji US Airways utrzyma wszystkie połączenia oraz - zgodnie z decyzją sądu - będzie nadal wypłacać wynagrodzenia pracownikom oraz honorować różne, zawarte wcześniej kontrakty. Pomoc finansowa będzie jednak zależeć od programu uzdrowienia spółki.

Zdaniem ekspertów, sytuacja US Airways nie jest wyjątkiem. Największe amerykańskie towarzystwa lotnicze poniosły w drugim kwartale straty wynoszące łącznie 1,3 mld USD, a niektórzy analitycy uważają, że bankructwo może grozić nawet takiemu potentatowi jak United Airlines. Z drugiej strony transport lotniczy ma szanse na poprawę swego położenia przy spodziewanym ożywieniu w całej gospodarce.