We wtorek uwaga inwestorów skupiona była na posiedzeniu Komitetu Otwartego Rynku Zarządu Rezerwy Federalnej. Przeważała opinia, że tym razem nie dojdzie do złagodzenia rygorów polityki pieniężnej, pomimo ostatnich oznak, że ożywienie w gospodarce amerykańskiej jest wolniejsze, niż przewidywano. Od początku wczorajszej sesji indeksy nowojorskie wahały się w wąskim przedziale, a atmosfery niepewności nie zmieniły nawet dane, które wykazały wzrost sprzedaży detalicznej w USA. Wątpiono bowiem, czy mogą one stanowić zapowiedź ogólnej poprawy koniunktury.
Ostrożna ocena perspektyw producentów oprogramowania spowodowała spadek cen akcji Microsoft, Oracle i Siebel Systems, a pesymistyczna prognoza wyprzedaż walorów wytwórcy urządzeń do produkcji półprzewodników Kulicke & Soffa Industries. Pomimo dobrych wyników staniały papiery sieci supermarketów Wal-Mart. Po pewnym czasie przeważył wzrost notowań i do godz. 18.00 naszego czasu Dow Jones zyskał 0,44%, a Nasdaq 1,17%.
Również na głównych parkietach europejskich zmiany notowań były stosunkowo niewielkie. Obawy przed wyraźnie gorszymi rezultatami pobudziły spadek ceny papierów Vivendi Universal. Realizacja zysków przez inwestorów była przyczyną zniżki notowań Bayera, a negatywna ocena przez Morgan Stanley zachęciła do pozbywania się akcji przedsiębiorstw przemysłu papierniczego Stora Enso i UPM-Kymmene. Na tym tle uwagę zwracało zainteresowanie walorami szwajcarskiego banku UBS i holenderskiej firmy wydawniczej Wolters Kluwer, dzięki lepszym, niż przewidywano wynikom, a także szwedzkiego Ericssona, który stwierdził, że nie planuje dalszej sprzedaży akcji. FT-SE 100 wzrósł o 1,19%, CAC-40 o 0,77%, a DAX Xetra zyskał do godz. 18.00 tylko 0,1%.
Nadzieje na dobre wyniki koncernu naftowo-gazowego MOL oraz OTP Bank pobudziły wzrost notowań na giełdzie w Budapeszcie, gdzie BUX zyskał 1,11%. Moskiewski RTS zakończył dzień na poziomie wyższym o 1,54%.
Tokijski Nikkei 225 obniżył się o 0,61%, natomiast w Hongkongu Hang Seng wzrósł o 1,41%.