"Należy się spodziewać, że ten czynnik sezonowy zniknie w tym miesiącu i od sierpnia, a na pewno od września, inflacja powróci do średniookresowego trendu, który pod koniec roku może ukształtować się na poziomie 2,0-2,5 proc." - dodał. GUS podał w poniedziałek, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w lipcu spadły o 0,5 proc. w stosunku do czerwca, a w porównaniu z lipcem 2001 roku wzrosły o 1,3 proc. Ceny żywności i napojów bezalkoholowych spadły o 2,9 proc. w stosunku do czerwca i spadły o 2,1 proc. w stosunku do tego samego okresu ubiegłego roku. Rosati uważa, że w sierpniu możemy mieć do czynienia z miesięczna deflacją, ale połówkowe dane o cenach żywności wskazują na stabilizację wskaźnika rocznego. "W sierpniu możemy mieć jeszcze do czynienia z miesięczną deflacją dlatego, że w ubiegłym roku także mieliśmy z tym do czynienia, ale wstępne dane o kształtowaniu się cen żywności za pierwszą połowę miesiąca wskazują, że raczej będziemy mieli do czynienia ze stabilizacją cen, a to oznacza, że roczny wskaźnik inflacji może zacząć rosnąć już od sierpnia" - powiedział. "Osobiście myślę, że lipcowy wynik 1,3 proc. jest minimum tego roku. W sierpniu wskaźnik ten może wynieść w granicach 1,5 proc." - dodał. Cel inflacyjny na 2002 roku wynosi 3 proc., z możliwością odchylenia o 1 pkt proc. W opinii Rosatiego jeszcze przed miesiącem-dwoma RPP nie oczekiwała takiego spadku inflacji. "Z prognozy sprzed miesiąca-dwóch raczej mówiło się o tym, że będziemy mieli do czynienia ze stabilizacją inflacji na poziomie najpierw majowym, później czerwcowym. To co się stało i w czerwcu i w lipcu jest lepsze od oczekiwań z punktu widzenia wyników inflacyjnych" - powiedział. RPP zbiera się na posiedzeniu 27-28 sierpnia. Rynek oczekuje obniżki stóp o 50 pkt. bazowych.