Reklama

Spekulacje na cebulkach

W XVII wieku centrum finansowym świata została młoda Republika Zjednoczonych Prowincji (unia siedmiu protestanckich prowincji północnych Niderlandów). Przesyceni kalwińską etyką pracy Holendrzy zbudowali doskonale prosperujące imperium gospodarcze oparte na handlu komisowym.

Publikacja: 07.09.2002 10:38

Wzrastający dobrobyt nie sprzyjał jednak kultywowaniu surowości obyczajów. Lata 30. były dla Niderlandów okresem prosperity m.in. w związku z doskonałymi wynikami finansowymi Kompanii Wschodnioindyjskiej (kompania handlowa, w połowie XVII w. największa potęga europejska w Azji). Wzrastał kurs zysk przynosiła dywidenda wynosząca niekiedy 50%. W atmosferze powszechnego optymizmu Holendrzy porzucili swój etos pracy i opracowali instrumenty finansowe umożliwiające maksymalizacje zysków. Uruchomili kredyt, kontrakty terminowe oraz handel opcjami. W celu zaktywizowania drobnych spekulantów, umożliwiono zakup tzw. ducaton, instrumentu stanowiącego równowartość 10% ceny walorów Kompanii. Rynek opanowali spekulanci, a restrykcje rządowe zabraniające m.in. krótkiej sprzedaży, były powszechnie ignorowane.

Spekulacje nabrały impetu w połowie lat 30., kiedy w centrum zainteresowania znalazły się cebulki tulipanów - synonim luksusu. Były one doskonałym towarem dla spekulantów. Wynikało to z niepewność co do barwy kwiatu, który miał wyrosnąć. Oczywiście kolekcjonerzy potrafili określić rodzaj, ale ryzyko istniało zawsze.

Aby ułatwić handel, wprowadzono systematykę cebulek. Najcenniejsza była odmiana Semper Augustus (ok. 300 guldenów), co stanowiło równowartość domu w Amsterdamie. Tańszymi rodzajami handlowano w ilościach hurtowych.

Apogeum boom osiągnął na przełomie 1636/7 r., kiedy z uwagi na brak towaru (cebulki były w zimie zasadzone) rozwinięto tzw. windhandel. W istocie był to handel wiatrem, gdyż oprócz tego, że dostawy miały być realizowane dopiero na wiosnę, płatności były regulowane również tylko na piśmie, bo w postaci not kredytowych.

Początkowej aprecjacji podlegały głównie tulipany uznanych rodzajów i tak wspomniany Semper Augustus osiągnął wartość (sic!) 6000 guldenów (wzrost o 2000%). Później jednak, typowo dla hossy, błyskawicznie zyskiwały cebulki zwane tandetnymi. I tak przeciętnie za średniej odmiany cebulkę płacono np. 30 ton pszenicy, 15 ton żyta, 2 beczki wina, 15 owiec i 20 krów. Dla spekulantów nigdy nie było za drogo.

Reklama
Reklama

Krach niespodziewanie przyszedł pod koniec zimy, a więc tuż przed terminem finalizacji umów. Pogłoska o braku chętnych na zakup zaktywizowała nagle stronę podażową, co wobec braku popytu wywołało błyskawiczne tąpnięcie. Kwiaciarze nie otrzymali pieniędzy od zbankrutowanych spekulantów. Ceny znalazły się poniżej poziomu sprzed boomu. Dopiero po kilku latach szlachetne odmiany wróciły do poprzedniej wartości, jednak te poślednie nie wzrosły już nigdy.

Załamanie nie miało dużych implikacji dla gospodarki, jako że majętni kupcy stronili od tulipanowej giełdy. Rząd uratował spekulantów wydając dyrektywę, na mocy której za 3,5% wartości transakcji można było umowę anulować. Tulipany jednak stały się synonimem głupoty.

Jak widać nietrudno o skrajne wahania nastrojów. J. Schumpeter twierdzi, że gorączkę inwestycyjną wywołuje powstanie czegoś nowego. W XVII wieku były to tulipany, gdy stwierdzono, że nadają się do spekulacji. Analogiczna, chociaż nie tak spektakularna sytuacja miała miejsce na naszym rynku w czasie tzw. hossy internetowej. Obecnie, spółki tak wielbione wówczas przez inwestorów, są traktowane z przymrużeniem oka. Część z nich być może pozostanie wątpliwej jakości dekoracją indeksów. Z drugiej strony jednak, niektóre cebulki odzyskały swą realną wartość. Może warto się zastanowić, czy niektóre TMT nie wrócą do łask?

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama