Wczorajsze notowania, już po raz trzeci z rzędu, przebiegały pod dyktando kupujących. Oddalenie się od wsparcia (1040 pkt.) o ponad 50 pkt. jest niewątpliwie dobrym sygnałem dla posiadaczy akcji i można już mówić o udanym teście tej bariery popytowej. Mimo to z kupnem nowych akcji jeszcze bym się wstrzymał. Ostatnia zwyżka nie ma potwierdzenia w obrotach, co może pozostawiać pewną wątpliwość, jeżeli chodzi o siłę byków. Biorąc pod uwagę dużą podaż, która wystąpiła na sesjach spadkowych z zeszłego tygodnia, nie można wykluczyć jeszcze jednego ataku na 1040 pkt. Brakuje także wyraźnych wskazań ze strony wskaźników technicznych. Oscylatory, które kilka sesji temu dotarły do stref wyprzedania, po ostatnich wzrostach są już przy poziomach równowagi. System kierunkowy, zgodnie z wcześniejszymi wskazaniami, dalej zachowuje się typowo dla trendu bocznego. ADX zniżkuje już od ponad miesiąca, ale wciąż jest na dość wysokim poziomie (23 pkt.), co, patrząc na historyczne zachowania tego wskaźnika, raczej sugeruje kontynuację horyzontu niż możliwość powstania nowego trendu. Dopiero zniżka w okolice 15 pkt. powinna wzmocnić czujność inwestorów, oczekujących trwalszego ruchu średnioterminowego. Dzienny MACD natomiast po wygenerowaniu tydzień temu sygnału sprzedaży, wraca do swojej średniej, co w przypadku kontynuacji wzrostów WIG20 na dzisiejszej sesji powinno się przełożyć na sygnał kupna. Trochę optymizmu może dodawać wciąż rosnący tygodniowy MACD-histogram oraz indeks Armsa. Ten drugi wskaźnik cały czas utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie, co oznacza duże wyprzedanie rynku. Jeżeli jego spadki zbiegną się w czasie z sygnałami kupna na samym wykresie WIG20, będzie to dobra okazja do kupna akcji.
Poważny średnioterminowy sygnał kupna pojawi się jednak dopiero po pokonaniu 1162 pkt. Wybicie się ponad ten poziom utworzy na wykresie indeksu formację podwójnego dna, a wtedy otworzy się droga do 1300 pkt. Do momentu wzrostu ponad wspomniany opór WIG20 będzie się znajdował w trendzie bocznym i w takim przypadku uzasadnione będą tylko transakcje krótkoterminowe. Przydatne więc mogą się okazać szybkie oscylatory.