Od dwóch lat powiększa się grupa amerykańskich pracowników, którzy przekroczyli 55 rok życia. Wyniki przeprowadzonego niedawno przez Stowarzyszenie Amerykańskich Emerytów (American Association of Retired Persons) sondażu wskazują, że większość starszych wiekiem pracowników zdecydowana jest na kontynuowanie kariery zawodowej przez długie lata po osiągnięciu wieku emerytalnego. Twierdzi tak 69% ankietowanych. 56% uczestników sondażu uważa, że musi opóźnić odejście na emeryturę, by znaleźć środki na opłacenie kosztów opieki medycznej dla siebie i rodziny.
- Starsi wiekiem Amerykanie obserwowali, jak wyparowała pokaźna część ich oszczędności emerytalnych. Stanęli przed koniecznością ich, przynajmniej częściowego, odbudowania - komentuje wyniki sondażu Mark Zandi z Economy.com.
Amerykańskie emerytury są dwuskładnikowe. Wypłatą zapewniających minimum egzystencji świadczeń zajmuje się Social Security, odpowiednik polskiego ZUS. Godziwe warunki złotej jesieni zapewniają dopiero oszczędności gromadzone w różnego rodzaju funduszach emerytalnych.
Największe korporacje prowadzą dla swoich pracowników własne fundusze. Ponieważ większość pracowniczych składek została ulokowana w akcjach - korporacyjne fundusze emerytalne mają coraz większe kłopoty z wypłatą świadczeń. A ich stawek nie można zmniejszyć, ponieważ zostały wcześniej określone w umowach pracowniczych.
Pozostałe fundusze nie gwarantują swoim członkom wysokości wypłacanych świadczeń. A że podczas giełdowej bessy straciły część kapitału, starsi wiekiem amerykańscy pracownicy z coraz większym niepokojem studiują kwartalne wyciągi ze swoich kont założonych w funduszach emerytalnych...