W opinii Krzemińskiego, opublikowane w piątek dane o cenach żywności w I połowie września nie wpłynęły na piątkowe notowania. "Stało się tak, mimo że wzrost cen był wyższy od konsensusu rynkowego" - dodał dealer. GUS podał w piątek, że ceny żywności w I połowie września wzrosły o 0,5 proc. w porównaniu z II połową sierpnia, a w porównaniu z I połową sierpnia wzrosły o 0,3 proc. "Reakcja rynku na te ceny może być widoczna dopiero w poniedziałek. Wtedy też NBP opublikuje dane o bilansie płatniczym w sierpniu i gdyby te dane też okazały się gorsze od oczekiwań, wtedy dopiero możemy zobaczyć osłabienie złotego" - powiedział Krzemiński. "Możliwa jest nawet gra na osłabienie złotego poniżej 4 proc. ponad parytetem" - dodał. NBP poda dane o sierpniowym bilansie płatniczym w poniedziałek o 16.00. Ekonomiści pytani przez PAP oczekują wzrostu deficytu obrotów bieżących do 300 mln USD w sierpniu z 97 mln USD w lipcu.

Paweł Czuryło (PAP)