Podczas wczorajszej sesji na rynku obligacji powstrzymany został spadek rentowności, który obserwowaliśmy w ostatnich dniach. Rynek otworzył się niżej w porównaniu z poniedziałkowym zamknięciem, jednak przez większą część dnia przeważała podaż, głównie ze strony inwestorów londyńskich. Sprzedawano przede wszystkim papiery z sektora pięciu i dziesięciu lat. Dwulatki natomiast cieszyły się większym zaufaniem inwestorów. Wsparciem dla krótkiego końca krzywej rentowności są silne oczekiwania na redukcje stóp procentowych. Moim zdaniem, rynek zdyskontował już kolejną obniżkę o 50 punktów bazowych i zaczyna dyskonotować dalsze luzowanie polityki monetarnej. Z drugiej strony, aktualny poziom rentowności jest już bardzo niski i niewielu inwestorów jest chętnych do kupowania obligacji przy takim poziomie. Czynnikiem, który negatywnie wpływa na rynek, szczególnie na sektory pięciu i dziesięciu lat, jest głosowanie nad ratyfikacją traktatu nicejskiego, które odbędzie się 19 października. Inwestorzy obawiają się, że w razie negatywnego wyniku mogłoby dojść do opóźnienia procesu przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Większy pesymizm wykazują w tej kwestii inwestorzy zagraniczni.
Dzisiaj odbędzie się przetarg dwuletniej OK0804 i pięcioletniej PS0507. Oferta wynosi odpowiednio 2,8 mld zł oraz 1 mld zł. Biorąc pod uwagę aktualny nastrój na rynku, spodziewam się łącznego popytu w wysokości około 8 mld zł, wobec 14 mld zł na początku września przy nieznacznie niższej ofercie. Sądzę, że średnia rentowność wyniesie odpowiednio 6,87% oraz 6,76%