Reklama

Lepsze bezpieczne

Wyniki funduszu aktywnej alokacji GTFI Salomon za ostatnie 12 miesięcy pokazują, że zamiast ufać intuicji zarządzającego, lepiej wpłacić pieniądze do podmiotu, który inwestuje tylko w instrumenty bezpieczne. Wyższą stopę zwrotu od większości funduszy obligacyjnych osiągnął natomiast konkurent Salomona, CA IB Zrównoważony. Niestety, jego wyniki liczone od początku tego roku też wypadają gorzej od inwestycji bezpiecznych.

Publikacja: 04.10.2002 08:54

GTFI Salomon, jeden z dwóch działających w Polsce funduszy aktywnej alokacji, zarobił w ciągu ostatnich 12 miesięcy niespełna 11%. Jego strategia inwestycyjna zakłada, że, w zależności od oceny rynku przez zarządzającego, może inwestować w akcje od 0 do 100%. Pozostałą część portfela stanowią instrumenty bezpieczne, głównie papiery dłużne. Stopa zwrotu funduszu za ostatni rok jest jednak o ponad połowę niższa od oferowanego przez GTFI funduszu obligacji.

- Najbardziej nietrafioną inwestycją w tym okresie był nadmierny udział akcji we wrześniu ub.r., gdy nastąpił atak terrorystyczny na USA, wtedy fundusz stracił kilka procent - przyznaje Wojciech Kossuth, zarządzający funduszem. Przypomina jednocześnie, że wyniki Salomona liczone od początku tego roku są znacznie lepsze. Zyskał on w tym czasie ponad 6% i przegonił konkurenta z CA IB, który zarobił tylko nieco ponad 2%. Nie zmienia to jednak faktu, że również w tym okresie bardziej niż w Salomonie opłacało się lokować w GTFI Obligacji Skarbowych, którego jednostka wzrosła o ok. 14%. Gorzej od funduszu dłużnego wypadł też podmiot aktywnej alokacji należący do CA IB TFI (różnica wyniosła 6 pkt. proc.).

- Fundusz aktywnej alokacji ma za zadanie zarabiać nie tylko na długoterminowych, ale również chwilowych wzrostach na rynku akcji. Aby mógł je wykorzystywać, musi jednak utrzymywać w portfelu instrumenty dłużne o wysokiej płynności. W ostatnim czasie dawały one znacznie niższe stopy zwrotu od obligacji długoterminowych, które przeważały w aktywach najlepszych funduszy dłużnych - wyjaśnia Robert Nejman, zarządzający CA IB Zrównoważonym.

Fundusz ten, chociaż niezbyt konkurencyjny w tym roku, zajmuje trzecią pozycję na rynku pod względem wyniku za ostatnie 12 miesięcy (zarobił ponad 22%). Wyprzedziły go tylko UniKorona Obligacje i DWS Euroobligacji.

- Ten wynik to efekt silnego zaangażowania w akcje jesienią ub.r., a następnie ich znaczącego zredukowania pod koniec roku - mówi R. Nejman. - Byłoby jeszcze lepiej, gdybyśmy znów zwiększyli nasze zaangażowanie na GPW na początku tego roku, ale nie przewidzieliśmy tak silnych wzrostów - dodaje. Pod koniec sierpnia (ostatnie dostępne dane) akcje stanowiły prawie 31% aktywów, z czego jedna trzecia przypadała na walory zagranicznych spółek, wydobywających metale szlachetne, które zachowują się inaczej niż cały rynek. W ocenie R. Nejmana, dobrych okazji należy w tej chwili szukać poza Polską. Zarządzający liczy na to, że uda mu się przewidzieć odbicie na rynku amerykańskim.

Reklama
Reklama

Zupełnie inną strategię na najbliższy czas ma Salomon. - Pesymistycznie oceniamy sytuację na GPW. Dlatego będziemy się koncentrowali na inwestycjach bezpiecznych - przyznaje W. Kossuth.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama