Jak informuje FSA, propozycje kładą nacisk na standardy, jakimi na rynkach kapitałowych powinni się kierować maklerzy i zarządzający funduszami w imieniu swoich klientów. Forsowanie ostrzejszej kontroli praktyk brokerskich pokazuje, że FSA poważnie myśli nad tym, by zwiększyć przejrzystość brytyjskiego rynku kapitałowego i stara się zawczasu zapobiec wystąpieniu w Wielkiej Brytanii podobnych afer, jakie miały miejsce w USA, związanych np. z kreatywną księgowością czy konfliktem interesów wśród analityków.

Według wstępnych propozycji, maklerzy zostaną zobowiązani do podawania klientom większej ilości informacji, dotyczących realizacji transakcji. Będą musieli ujawnić, gdzie ma ona miejsce i ile kłopotów mają z wyszukaniem odpowiedniej ceny. Dodatkowo umowy o realizacji transakcji będą okresowo sprawdzane w celu stałego gwarantowania klientowi najlepszych warunków kontraktów. FSA proponuje także poprawki do przepisów regulujących czas realizacji transakcji - obecnie powodujących, iż maklerzy próbują je zawierać o jak najwcześniejszej porze dnia.

Zdaniem FSA, wzrost liczby transakcji on-line i coraz więcej operacji międzynarodowych wymaga nowych przepisów regulujących rynek W opinii komisji, zmianie więc powinno ulec podejście do działalności maklerów. Tradycyjne traktowanie najlepszej ceny transakcji jako głównego kryterium powinno być zastąpione przez zwrócenie większej uwagi na całościowe koszta transakcji - wliczając w to prowizje dla pośredników oraz ewentualne ryzyko kursowe. "Czasami okazuje się, że dla klienta wcale nie jest najkorzystniejsza sama cena transakcji, ale jej całościowe koszty" - argumentują w raporcie przedstawiciele FSA.