Rada nadzorcza Apeximu oddelegowała Andrzeja Rybkowskiego do pełnienia obowiązków prezesa zarządu. Jest on, według danych spółki, jej największym akcjonariuszem. Kontroluje ponad połowę głosów na WZA. Kierował już firmą przez kilka lat, ale w sierpniu 2000 r. odszedł ze stanowiska. Wkrótce potem znalazł się w radzie nadzorczej.
Zarządy w Apeximie zmieniają się z coraz większą częstotliwością. Ma to związek z pogłębiającymi się kłopotami spółki. Jej ostatni zarząd złożył wniosek o ogłoszenie upadłości. Zdaje się jednak, że firma nie ma nawet pieniędzy, aby sfinansować postępowanie upadłościowe. W ostatnich dniach Apexim informował o podpisaniu z firmą Wonlok aneksu do umowy, na podstawie której Wonlok przejął od giełdowej firmy wdrożenie systemu informatycznego w BGŻ. Celem podpisania aneksu było przyspieszenie płatności Wonloka na rzecz Apeximu. Kolejni wierzyciele, w tym ZUS i urząd skarbowy, zajmują rachunki i należności przedsiębiorstwa.
Po pierwszym półroczu br. Apexim notował ponad 10 mln zł straty netto oraz ponad 3 mln zł przychodów ze sprzedaży (wyniki jednostkowe). Jego zobowiązania krótkoterminowe sięgały 133 mln zł.
Wczoraj na zamknięciu za akcję spółki, płacono jedynie 12 groszy. Kurs spadł o 14,3%. Wolumen był jednak wysoki i sięgnął prawie 350 tys.