Merrill Lynch znalazł kupców na jedynie 10% akcji, które sprzedawał po 1 dolarze singapurskim, a więc zostało mu 393 mln papierów - wynika z komunikatu Chartered, który jest trzecim na świecie producentem półprzewodników wykonywanych na zamówienie. Kurs akcji spółki spadł o połowę od 2 września, a więc od dnia ogłoszenia emisji. Na zamknięciu dziewięciu z ostatnich jedenastu sesji był poniżej ceny ofertowej.

Inwestycja Merrill Lynch w branżę półprzewodników, gdzie popyt nie ożywił się jeszcze po ubiegłym roku, najgorszym od 16 lat, uwidacznia ryzyko, na które narażone są firmy maklerskie próbujące sprzedawać akcje w czasie głębokiej dekoniunktury na światowych giełdach. Indeks Nasdaq Composite, najlepiej oddający sytuację papierów spółek technologicznych, spadł od początku roku o 43%.

Merrill Lynch miał trzech podgwarantów przy tej ofercie - United Overseas Bank, DBS Group Holdings i Oversea-Chinese Bank. Nie wiadomo jednak, ile akcji zostało w portfelach tych banków. Akcje Chartered spadły wczoraj na zamknięciu o 4,4%, do 87 centów singapurskich. Inwestorzy obawiają się, że gwaranci będą sprzedawali akcje tej spółki, gdy tylko ich kurs przekroczy 1 dolara singapurskiego, a więc cenę z oferty, co pozwoliłoby im wyjść z tej inwestycji bez strat. W portfelach organizatorów emisji jest teraz 30 razy więcej akcji Chartered niż wynosi średni dzienny wolumen z ostatnich trzech miesięcy.

Spółka poinformowała, że pozyskała 1,1 mld singapurskich dolarów dzięki temu, że należąca do państwa Singapore Technologies Group, która ma 60,5% akcji Chatered wykorzystała swoje prawo do kupienia 670 mln jej papierów. W tej sytuacji Merrill Lynch z 16-proc. pakietem jest największym po singapurskim rządzie akcjonariuszem tej spółki.

Merrill Lynch jest jednym z trzech banków inwestycyjnych, którym zostało 11% z opiewającej na 1,4 mld euro emisji akcji i obligacji zamiennych Alitalia, przeprowadzonej w sierpniu. Od tego czasu kurs papierów tej największej włoskiej linii lotniczej spadł poniżej ceny ofertowej. Niemiecki Commerzbank i włoski Mediobanca są w posiadaniu 7,1% akcji spółki Premafin Finanziaria w wyniku nieudanej oferty praw poboru.