Spadek zapasów ropy w USA'Według ostatnich danych, zapasy ropy naftowej w USA spadły do najniższego poziomu od 1976 r. Wiadomość ta pobudziła w środę wzrost cen tego surowca. Nie był on jednak zbyt wyraźny, gdyż po ostatnim huraganie w Zatoce Meksykańskiej spodziewano się jeszcze większego uszczuplenia rezerw. Ceny ropy podtrzymywało napięcie na Bliskim Wschodzie. Uczestników rynku niepokoiły też małe zapasy benzyny, oleju napędowego i opałowego w USA. Baryłka gatunku Brent z dostawą w listopadzie kosztowała w Londynie 28,30 USD, wobec 28,09 USD we wtorek. Po raz pierwszy w tym miesiącu średnia cena ropy dostarczanej przez OPEC spadła poniżej ważnej granicy 28 USD, zmniejszając szanse na zwiększenie wydobycia.

Złoto odrabiało straty z poprzedniego dnia, spowodowane bardziej pojednawczym tonem wystąpienia prezydenta Busha w sprawie Iraku. Za uncję tego kruszcu płacono w Londynie 319,35 USD wobec 318,25 USD we wtorek.

Cena miedzi w kontraktach trzymiesięcznych spadła w Londynie do 1454 USD za tonę, tj. najniższego poziomu w tym roku.