Kontrakty terminowe zareagowały znaczącymi zniżkami na zapowiedzi spółki, co może oznaczać, że środowe sesje za oceanem zaczną się spadkami.
"To najbardziej niebezpieczny okres roku" - powiedziała Donna Van Vlack, makler Brandywine Asset Management.
Dla inwestorów na Wall Street to bardzo pracowity tydzień, ponieważ swoje wyniki podać ma blisko 150 spółek wchodzących w skład indeksu Standard & Poor's 500.
Część graczy liczyła, że po serii obniżek prognoz finansowych nadejdą dobre wieści i dlatego od środy ubiegłego tygodnia indeksy amerykańskich giełd odbiły się od pięcio-i sześcioletniego dna zyskując łącznie na wartości blisko bilion dolarów, wynika z danych Wiltshire Associates.
Podczas wtorkowej sesji indeks Dow Jones wzrósł o 4,8 procent do 8.225,68 punktu, a Nasdaq Composite zyskał 5,07 procent rosnąc do 1.282,44 punktu. Obroty były spore, a właściciela zmieniło 1,9 miliarda akcji spółek notowanych na NYSE oraz dwa miliardy akcji firm z technologicznego rynku Nasdaq.