Najlepiej w tym portfelu prezentuje się Telekomunikacja, której akcje, od momentu zakupu, wzrosły ponad 14,6%. Niestety, udział tych papierów w całym portfelu przekracza zaledwie 10% i jest prawie 3 razy niższy od udziału PKN Orlen. Te akcje nie zachowują się równie korzystnie jak TP SA - po wczorajszej zwyżce notowane są dokładnie po tej cenie, po jakiej umieściliśmy je w portfelu. "Kamieniem u szyi" pozostają walory KGHM, mimo że ich kurs wzrósł w ostatnich 6 dniach niemal o 10%. Nie sądzę, żeby przed końcem fali wzrostowej udało im się wyrównać przynajmniej cenę zakupu. Wciąż brakuje do niej ponad 15%.

Na poprawie koniunktury najbardziej skorzystały akcje znajdujące się w portfelu "Twardziela". Na początku września ich wartość przekraczała zaledwie 50 tys. zł, teraz zbliża się do 70 tys. zł. To oznacza wzrost prawie o 40%, co znacznie przewyższa stopę zwrotu podstawowych giełdowych indeksów. Zwyżka WIG20 nie przekroczyła na razie 10%. Niestety, żadne papiery znajdujące się w portfelu "Twardziela" nie przynoszą zysku. Choć najmniejsza jest strata, jaką notujemy na akcjach Optimusa, to jednak największą szansę na wyjście "na plus" mają walory Netii. Po wybiciu z konsolidacji znajdują się w trendzie wzrostowym, na najwyższym poziomie od początku września.

Portfel "Lenia", składający się z jednostek MiniWIG20 i gotówki, zachowuje się mniej więcej tak, jak WIG20. Ponieważ indeks jest wciąż na niższym poziomie niż 5 lipca, wartość portfela nie przekracza 100 tys. zł.