Adam Czyżewski, dyrektor departamentu prognoz makroekonomicznych NBP, powiedział, że spodziewa się wzrostu inflacji w październiku do ponad 1,3%, czyli poziomu zanotowanego we wrześniu. Tymczasem rynek spodziewał się spadku wskaźnika wzrostu cen wskutek spadku akcyzy na alkohol.
- W naszej prognozie uwzględniliśmy akcyzę na alkohol - powiedział A. Czyżewski.
Na dodatek, z prognoz NBP wynika, że w III kwartale tego roku wzrost gospodarczy wyniósł 2%, w IV może być jeszcze większy, a w całym roku 2002 PKB zwiększy się zdecydowanie więcej niż o 1%. Większość prognoz rynkowych zakłada tymczasem, że wzrost będzie niższy.
Rynek uznał, że skoro obradująca od wczoraj Rada Polityki Pieniężnej dysponuje takimi prognozami, szanse na redukcję stóp w tym miesiącu są niewielkie. Wprawdzie większość analityków uważała już wcześniej, że w tym miesiącu nie będzie obniżki, jednak - zdaniem dealerów - inwestorzy obecni na rynku oceniali sytuację nieco inaczej i wyceny obligacji uwzględniały tegoroczną obniżkę.
W rezultacie spadły ceny obligacji skarbowych, co pociągnęło za sobą wzrost ich rentowności. Na przykład obligacje pięcioletnie miały rentowność na początku handlu na poziomie 6,46%, a po południu było to już 6,52%.