Zysk netto wyniósł w trzecim kwartale 193 mln euro (7 centów na akcję) wobec 165 mln euro (6 centów na akcję) rok wcześniej. Jednocześnie nastąpił znaczny wzrost zysku na poziomie operacyjnym aż o 78%, do 402 mln euro, podczas gdy powszechnie oczekiwano 381 mln euro.

Straty z udzielanych przez bank kredytów i pożyczek obniżyły się o 74%, do 54 mln euro. Analitycy oczekiwali natomiast ich spadku do 67 mln euro, czyli o 68%. Nordea nie uwzględniła jednak 100 mln euro rezerw z zeszłego roku, utworzonych na potencjalne upadłości klientów. - Nastąpi wzrost strat związanych z kredytami - twierdzi Kim Bergoe, analityk WestLB Panmure, która wydała ostatnio rekomendację "poniżej rynku" dla akcji spółki.

Lars Nordstroem, nowy dyrektor generalny skandynawskiego potentata, zredukował w ostatnich miesiącach liczbę pracowników biura maklerskiego należącego do firmy, w celu przeciwdziałania słabej koniunkturze na rynku kapitałowym. - Naszym priorytetem jest teraz zwiększenie efektywności oraz zmniejszanie kosztów - twierdzi Nordstroem. Analitycy zgadzają się z tym, twierdząc, że firma musi redukować koszty, aby móc zapewnić stały wzrost zysków.

Po podaniu informacji o lepszych od oczekiwań wynikach akcje banku wzrosły o 5,6%. Od początku roku straciły one jednak ok. 30%.

Grupa finansowa Nordea powstała w wyniku wielu fuzji i przejęć na terenie Szwecji, Norwegii, Finlandii i Danii, o łącznej wartości ponad 18 mld euro. Aktywa giganta są warte obecnie 250 mld euro. Nordea działa także w naszym kraju. Jest właścicielem byłego Banku Komunalnego w Gdyni, obecnego Nordea Bank Polska. Wkrótce przejmie także prawie 100% koreańskiego LG Petro Bank. Planowane jest następnie połączenie Nordea Bank Polska oraz LG Petro Bank. Po fuzji stworzą one 11. pod względem wielkości funduszy własnych bank w Polsce.