Po piątkowej sesji na dziennym wykresie WIG20 pojawiła się mała czarna szpulka. Świadczy ona o niezdecydowaniu rynku, co samo w sobie nie jest złym objawem. Gorzej, że nastąpiło to w pobliżu ważnej strefy oporu w okolicach 1170 pkt. Strefa ta została ustanowiona przez połowę długiego czarnego korpusu z 18 lipca oraz szczyt z 27 sierpnia. Niekorzystnie wygląda wykres tygodniowy, gdzie po dwóch długich białych świecach pojawiła się spadająca gwiazda. Podobna formacja na wykresie tygodniowym wyznaczyła szczyt z końca sierpnia. Zatrzymanie się indeksu mniej więcej na tym samym poziomie, co w sierpniu, sugeruje, że w dalszym ciągu mamy do czynienia z konsolidacją rozpoczętą po lipcowych spadkach. Kształt tej konsolidacji jest czymś pośrednim pomiędzy prostokątem a trójkątem symetrycznym, a żadna z tych formacji nie mówi nic na temat kierunku przyszłego trendu. Sygnałem byłoby dopiero przełamanie którejś bariery wyznaczającej konsolidację. Dopóki to nie nastąpi, należy raczej oczekiwać, że indeks będzie wahał się w dotychczasowym przedziale. W najbliższej przyszłości oznacza to spadek w kierunku dolnego ramienia konsolidacji. Najbliższym wsparciem jest połowa długiej białej świecy z 18 października na poziomie 1125 pkt. i indeks prawdopodobnie przynajmniej przetestuje ten poziom. Następnym wsparciem jest luka hossy w okolicach 1100 pkt. Znajduje się ona dokładnie w połowie przedziału konsolidacji i jej przełamanie znacznie zwiększyłoby prawdopodobieństwo testowania kluczowego wsparcia w okolicach 1030 pkt., będącego dolnym ograniczeniem konsolidacji. Dość pesymistycznych wniosków wynikających z analizy formacji nie potwierdzają wskaźniki. MACD na przykład w dalszym ciągu znajduje się w trendzie wzrostowym nad linią sygnału i powyżej poziomu równowagi. RSI co prawda trochę spadł, ale bardziej istotny jest brak negatywnej dywergencji, która na ogół poprzedza poważniejsze spadki. Być może znaczy to, że indeks zatrzyma się na poziomie najbliższego wsparcia i po jakimś czasie ponownie ruszy do góry, próbując przełamać opór w okolicach 1170 pkt.