Pomimo bardzo dobrych nastrojów na światowych rynkach akcji, polskie obligacje w dalszym ciągu radzą sobie bardzo dobrze. Stopniowe powiększanie portfeli przez inwestorów zagranicznych powoduje, że coraz bardziej prawdopodobne staje się, iż rentowność obligacji 5-letniej spadnie do poziomu 6%. Kluczową kwestią może być sentyment do złotego. Jeżeli ostatnie umocnienie naszej waluty okaże się trwałe (a wszystko na to wskazuje), to rynek obligacji ma jeszcze znaczny potencjał wzrostowy. Dodatkowo warto pamiętać, że w listopadzie strona popytowa może zostać wzmocniona poprzez napływ środków do krajowych funduszy obligacji z tzw. lokat antypodatkowych.

Wczorajszy dzień rozpoczął się od dosyć agresywnych zakupów w sektorze 5-letnim ze strony dużego londyńskiego banku, który prawdopodobnie zmuszony był pokrywać krótką pozycję. W najbardziej gorącym momencie rentowność obligacji PS0507 spadła do poziomu 6,21%. Jednak później zapał kupujących osłabł. Być może była to reakcja na poprawę sytuacji na GPW i innych europejskich rynkach akcji. Na zakończenie dnia obligacje 2-letnie (OK0804) kwotowane były na poziomie 6,31%, obligacje 5-letnie (PS0507) - 6,21%, a obligacje 9-letnie (DS1110) - 6,12%.