Reklama

Zmiany w USA zbyt radykalne

Niemieckie Stowarzyszenie Analityków i Zarządzających opublikowało kodeks zawierający zasady pracy swoich członków. Jest to odpowiedź na starania amerykańskich regulatorów, mające na celu wyeliminowanie zjawiska zawyżania wartości spółek przez analityków i wydawania nieprawdziwych rekomendacji. Zarówno w Niemczech, jak i w Anglii uważa się, że model proponowany w USA jest zbyt radykalny.

Publikacja: 31.10.2002 08:29

Liczące 1400 członków Stowarzyszenie Analityków i Zarządzających (SAZ) samo wyszło z inicjatywą utworzenia kodeksu dobrych praktyk w Niemczech. Chce w ten sposób oczyścić swoje środowisko ze stawianych powszechnie zarzutów o nieetyczne działania i odzyskać spadające zaufanie inwestorów. Jak twierdzą przedstawiciele stowarzyszenia, próba rozłączenia działów analiz i bankowości inwestycyjnej w największych bankach amerykańskich, którą podjął prokurator generalny stanu Nowy Jork Eliot Spitzer, jest bezzasadna. Ten sam cel można osiągnąć inną drogą, nie szkodząc aż tak bardzo tym instytucjom.

Na mocy kodeksu, który ma szansę wejść w życie w listopadzie po zatwierdzeniu przez zgromadzenie członków SAZ, analitycy nie będą mogli obracać papierami, dla których wydają rekomendacje. Zakaz dotyczyć będzie również członków ich rodzin. Ponadto kodeks postuluje zwiększenie niezależności analityków od kierownictwa firm, w których pracują. Ma to na celu ograniczenie odgórnych nacisków co do wydawanych rekomendacji, którym dość często podlegają.

Stosowanie się do zapisów kodeksu nie będzie miało charakteru obligatoryjnego. Analitycy, którzy nie będą chcieli się do nich stosować, będą mieli prawo wystąpić ze stowarzyszenia. Jeśli tego nie zrobią, a zostanie im udowodnione nieprzestrzeganie zasad, zostaną z niego usunięci.

Podobny stosunek do zapowiadanych zmian w USA mają instytucje brytyjskie. - Angielscy inwestorzy zdają sobie w większości sprawę z tego, że rekomendacje są często nieco subiektywne i biorą to pod uwagę - twierdzą przedstawiciele stowarzyszenia brytyjskich ubezpieczycieli oraz reprezentanci inwestorów. Powszechnie podkreśla się także prawdopodobne negatywne skutki wprowadzenia modelu amerykańskiego. Szczególnie zwraca się uwagę na zmniejszenie powszechnej dostępności wydawanych rekomendacji.

Citigroup wydzieli dział analiz

Reklama
Reklama

Amerykańska grupa Citigroup podała, że wydzieli ze swoich struktur dział analiz oraz usług dla klientów indywidualnych. Spółka zrobi to w związku z sugestiami amerykańskich władz, które chcą zwiększyć przejrzystość rynku kapitałowego. Nowa firma będzie się nazywać Smith Barney, a jej szefem będzie Sallie Krawcheck z Sanford C. Bernstein. - Nowa struktura zagwarantuje nam, że wszystkie analizy powstające w naszej firmie, będą tworzone niezależnie od działów korporacyjnego i inwestycyjnego - napisał w komunikacie na ten temat Sandy Weill, prezes Citigroup.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama