W Polsce zyski z inwestycji w fundusze opodatkowane są stawką zryczałtowaną, wynoszącą 20%. Nie dotyczy to jednak certyfikatów emitowanych przez fundusze zamknięte, jeżeli są one przedmiotem publicznej oferty. Dochody z takich papierów są zwolnione z podatku do końca 2003 r.
Znacznie większym obciążeniom na rzecz fiskusa podlegają natomiast zyski z inwestycji zagranicznych. Generalna zasada polega na tym, że są one doliczane do rocznego dochodu inwestora i opodatkowane stawką 19%, 30% lub 40%. Kluczowe znaczenie mają jednak umowy o unikaniu podwójnego opodatkowani, a zawarte przez Polskę z innymi krajami. Od nich zależy bowiem sposób naliczania zobowiązań wobec fiskusa.
Większość państw Unii Europejskiej nie pobiera od polskich inwestorów podatku z tytułu zysków osiąganych w funduszach otwartych. Dotyczy to Austrii, Danii, Francji, Hiszpanii, Niemiec, Holandii, Szwecji, Wielkiej Brytanii. Podobnie jest w przypadku Stanów Zjednoczonych czy Norwegii. Dochody osiągane przez Polaków w tych krajach są opodatkowane w Polsce na zasadach ogólnych.
Ale już np. w Belgii, Irlandii, Portugalii czy we Włoszech, a także w Szwajcarii nasze dochody z funduszy otwartych będą objęte 10-proc. podatkiem. W takim wypadku podatek obliczony w Polsce na zasadach ogólnych pomniejszamy o kwotę już zapłaconą za granicą.
Inaczej jest w przypadku inwestycji w certyfikaty emitowane przez fundusze zamknięte. - Są to papiery wartościowe i są one opodatkowane tylko w Polsce, na zasadach ogólnych. Wynika to z umów o unikaniu podwójnego opodatkowania - twierdzi Sylwester Grochowina, doradca podatkowy z KPMG.