Reklama

Większe obciążenia inwestycji zagranicznych

Bardzo ważną kwestią związaną z inwestycjami w zagraniczne fundusze jest opodatkowanie osiąganych zysków. Generalnie jest ono mniej korzystne niż w Polsce. Ale wielu inwestorów liczy na to, że lokując pieniądze za granicą, uda im się uciec przed fiskusem.

Publikacja: 02.11.2002 08:55

W Polsce zyski z inwestycji w fundusze opodatkowane są stawką zryczałtowaną, wynoszącą 20%. Nie dotyczy to jednak certyfikatów emitowanych przez fundusze zamknięte, jeżeli są one przedmiotem publicznej oferty. Dochody z takich papierów są zwolnione z podatku do końca 2003 r.

Znacznie większym obciążeniom na rzecz fiskusa podlegają natomiast zyski z inwestycji zagranicznych. Generalna zasada polega na tym, że są one doliczane do rocznego dochodu inwestora i opodatkowane stawką 19%, 30% lub 40%. Kluczowe znaczenie mają jednak umowy o unikaniu podwójnego opodatkowani, a zawarte przez Polskę z innymi krajami. Od nich zależy bowiem sposób naliczania zobowiązań wobec fiskusa.

Większość państw Unii Europejskiej nie pobiera od polskich inwestorów podatku z tytułu zysków osiąganych w funduszach otwartych. Dotyczy to Austrii, Danii, Francji, Hiszpanii, Niemiec, Holandii, Szwecji, Wielkiej Brytanii. Podobnie jest w przypadku Stanów Zjednoczonych czy Norwegii. Dochody osiągane przez Polaków w tych krajach są opodatkowane w Polsce na zasadach ogólnych.

Ale już np. w Belgii, Irlandii, Portugalii czy we Włoszech, a także w Szwajcarii nasze dochody z funduszy otwartych będą objęte 10-proc. podatkiem. W takim wypadku podatek obliczony w Polsce na zasadach ogólnych pomniejszamy o kwotę już zapłaconą za granicą.

Inaczej jest w przypadku inwestycji w certyfikaty emitowane przez fundusze zamknięte. - Są to papiery wartościowe i są one opodatkowane tylko w Polsce, na zasadach ogólnych. Wynika to z umów o unikaniu podwójnego opodatkowania - twierdzi Sylwester Grochowina, doradca podatkowy z KPMG.

Reklama
Reklama

Niekorzystne regulacje podatkowe nie muszą jednak zniechęcać inwestorów do lokowania oszczędności za granicą. Wielu z nich liczy bowiem na to, że dzięki takim inwestycjom uda im się uniknąć opodatkowania. Zakładają, że urząd skarbowy nie dowie się o takich lokatach, jeśli sami go o tym nie poinformują.

Warto też przypomnieć, że samo przesyłanie pieniędzy za granicę nie jest opodatkowane. Znowelizowana w ub.r. ustawa o podatku dochodowym osób fizycznych wprowadziła wprawdzie takie rozwiązanie (obrót dewizowy obłożono stawką 2%), ale przepis ten zakwestionował Trybunał Konstytucyjnch.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama