Zdaniem PO, w skład nowego organu powinni wejść przedstawiciele komisji: Gospodarki, Finansów Publicznych, Infrastruktury, Skarbu Państwa oraz Obrony Narodowej. Jego zadaniem ma być kontrola prac tzw. Komitetu Offsetowego, który ma decydować o jakości oferty offsetowej poszczególnych firm startujących w przetargach na sprzęt dla polskiej armii. Zdaniem przedstawicieli PO, dziś mała grupa osób z Ministerstwa Gospodarki decyduje o ogromnych kontraktach, a jednocześnie o gigantycznych pieniądzach podatników bez żadnej kontroli.

Zdaniem posła Platformy Tadeusza Jarmuziewicza podkomisja nie będzie wpływała na decyzje podejmowane przez rząd. - To nie jest zadanie dla posłów. Chcemy jednak wprowadzić mechanizmy kontroli społecznej w system zarządzania środkami publicznymi - uważa T. Jarmuziewicz.

Tymczasem 13 grudnia minister gospodarki ma przekazać do komisji przetargowej informację, która oferta w przetargu na samolot wielozadaniowy jest najlepsza. Startują w nim trzy firmy: Gripen International, Lockheed Martin i Dassault Aviation. Kontrakt na samoloty wyceniany jest na ok. 3,5 mld dolarów. Offset ma wynieść co najmniej tyle samo.