"Cukrownie w Szamotułach i Mełnie zaprzestaną produkcji cukru, ich limity produkcyjne, wynoszące w każdej z nich niecałe 20 tys. ton przejmą cukrownie w Opalenicy i Chełmży. Spółki w Szamotułach i Mełnie będą jednak nadal działać i będą prowadziły m.in. działalność magazynową" - powiedział Koziołek
Wyjaśnił, że w ciągu ostatnich dwóch lat Nordzucker wydał na inwestycje w swoich cukrowniach, przede wszystkim w Opalenicy, kilkadziesiąt milionów złotych.
"Udało nam się m.in. ulepszyć technologię, co odbiło się w ograniczeniu strat cukru przy produkcji oraz zmniejszyliśmy energochłonność" - wyjaśnił przedstawiciel Nordzucker.
Obecnie poprzez koncentrację limitów produkcyjnych Nordzucker - podobnie jak inne grupy cukrownicze na polskim rynku - stara się obniżyć koszty działalności.
Cukrownie w Szamotułach i Mełnie zatrudniają po 150 osób. Część pracowników będzie musiała odejść, część znajdzie pracę w części magazynowej, a pozostali w pobliskich cukrowniach.