Dokonana pod koniec listopada przez Radę Polityki Pieniężnej obniżka stóp procentowych o 25 pkt. bazowych rozczarowała inwestorów. Spodziewali się większego cięcia. W rezultacie zaczęły spadać ceny papierów skarbowych, w tym bonów. Jednak wyniki wczorajszego przetargu wskazują, iż przecena jest już za nami.

Resort wystawił na sprzedaż bony roczne o wartości nominalnej 700 mln zł. Popyt był znacznie większy - wyniósł ponad 2,7 mld zł. Skutek - wzrost cen i spadek rentowności. Wprawdzie zyskowność papierów rocznych wciąż jest powyżej rekordu z ostatniego przetargu z ubiegłego miesiąca, gdy wyniosła 5,688%, ale do tego poziomu niewiele już brakuje.

I zapewne zostanie on niedługo przebity - wskazuje na to minimalna rentowność bonów rocznych, wynosząca 5,315%, podczas gdy zyskowność maksymalna, osiągnięta na wczorajszym przetargu, to 5,727%. Część inwestorów - jak widać - znowu nastawiła się na obniżki stóp.

Resort sprzedawał także papiery 13-tygodniowe. Oferta była niewielka (100 mln zł), podobnie jak i popyt (prawie 280 mln zł). Średnia rentowność tych papierów wyniosła 6,064%. Dla porównania, na ostatnim przetargu tych papierów, jaki odbył się w połowie października, było to 6,967%. W przypadku bonów 13-tygodniowych także można spodziewać się dalszego spadku zyskowności - o ile maksymalna rentowność tych papierów wyniosła 6,149%, to minimalna już tylko 5,633%.

Do spadku zyskowności bonów mogły się przyczynić dane o cenach żywności. Sugerują one spadek inflacji - wg resortu finansów do poziomu 0,8%. Przy tak niskim poziomie wskaźnika wzrostu cen wzrośnie presja na redukcje stóp .