Przedstawiciele funduszy akcyjnych tryskają optymizmem. Przyszły rok będzie należał do nich. Stopy zwrotu mają być wyrażane w liczbach dwucyfrowych. To urzędowy optymizm czy realna ocena sytuacji?
Nie ulega wątpliwości, że fundusze akcyjne znalazły się w bardzo trudnej sytuacji. Przez dwa kolejne lata (2000 i 2001) nie przyniosły swoim klientom zysków. Kiedy w 2002 roku sytuacja wreszcie poprawiła się, w cień zepchnęły je fundusze obligacyjne. W mijających 12 miesiącach, inwestując w ich jednostki, można było zarobić nawet 20%. Przy średniorocznej inflacji na poziomie poniżej 2% to wynik kosmiczny! Choć - jak już wspomniałem - fundusze akcji wypadły w tym roku lepiej niż w dwóch poprzednich latach, to jednak najlepszy z nich osiągnął gorszy wynik od najgorszego funduszu obligacyjnego.
Świetny wynik funduszy obligacyjnych ma też drugą stronę: oczekiwania klientów zostały mocno rozbudzone. Wszyscy są praktycznie zgodni, że wobec wciąż malejących stóp procentowych w tym roku jest on nie do powtórzenia. Można próbować pobić go tylko na rynku akcji. Jednak czy w polskich spółkach jest taki potencjał wzrostowy, żeby tę dwucyfrową stopę zwrotu zapewnić? Jak stwierdził jeden z przedstawicieli funduszy, większość firm przeprowadziła udaną restrukturyzację. Tylko na razie nie widać tego w ich zyskach. Rentowność kapitałów własnych (liczona łącznie dla wszystkich firm) spółek z WIG20 wyniosła za ostatnie cztery kwartały tylko 3%. Rentowność 52-tygodniowych bonów skarbowych w tym samym czasie to 10%. Zakładając, że rentowność uważanych za pozbawione ryzyka papierów skarbowych spadnie o połowę, do 5%, to w dalszym ciągu będzie więcej od 3%. Wprawdzie, gdyby restrukturyzacja spółek rzeczywiście w tym roku zakończyła się, to rentowność kapitałów własnych mogłaby wynosić więcej niż owe 3%, ale na razie poprawa zyskowności naszych spółek to tylko prognoza. A te, jak powszechnie wiadomo, albo sprawdzają się, albo też nie.
Zapowiedź przyszłorocznej hossy na rynku akcji to część gry, mającej przyciągnąć środki uwolnione w listopadzie z antypodatkowych lokat. Część z nich (2 mld zł) wciąż pozostaje nie zagospodarowana. I to właśnie na te pieniądze wielką chrapkę mają fundusze akcyjne. Dotychczas zgromadzone przez nich aktywa to niespełna 3 mld zł.