Reklama

Trzy PTE zagrożone dopłatą

Na kilka dni przed końcem roku trzy fundusze emerytalne mają niższe stopy zwrotu od minimalnej. Jeśli nie poprawią swoich wyników, zarządzające nimi towarzystwa emerytalne będą musiały dopłacić do rachunków swoich klientów.

Publikacja: 28.12.2002 08:17

O tym, że pod koniec roku kilka funduszy emerytalnych może mieć problemy z uzyskaniem minimalnej stopy zwrotu, wyznaczonego przez ustawę o OFE, było wiadomo już w wakacje. Zagrożone tym były wówczas OFE Dom, Kredyt Banku, Pocztylion i Skarbiec-Emerytura. Temu ostatniemu funduszowi udało się jednak poprawić swoje wyniki. O ile bowiem, według szacunków PARKIETU, minimalna stopa zwrotu (według stanu na 23 grudnia), 10,92%, to Skarbiec od początku 2000 r. zarobił 11,19%.

Gorzej poradziły sobie trzy pozostałe fundusze. Najmniej brakuje do wymaganej stopy zwrotu Pocztylionowi - zaledwie 0,05 pkt. proc. Nieco więcej do nadrobienia ma Dom - jego wynik w ciągu dwóch ostatnich lat to 10,73%. Najgorzej wypada OFE Kredyt Banku - 10,50% zysku od końca 2000 r.

Jeśli fundusze te nie poprawią swoich wyników, zarządzające nimi PTE będą musiały dopłacić do rachunków swoich klientów. Nie będą to duże dopłaty - żadna z nich nie przekroczy 1 mln zł.

Najwięcej będzie musiało dołożyć do jednostki PTE Kredyt Banku. Z naszych szacunków wynika, iż będzie to po 5 groszy na jednostkę, co łącznie oznacza wydatek blisko 800 tys. zł. Mniej dołoży do jednostki PTE Dom - około 3 grosze, jednak ze względu na wielkość tego funduszu łączna wartość dopłaty będzie wyższa niż w przypadku towarzystwa Kredyt Banku - razem blisko 900 tys. zł. Najmniej nieuzyskanie minimalnej stopy zwrotu będzie kosztować PTE, zarządzające Pocztylionem. Ewentualna dopłata wyniesie 1 grosz na jednostkę, a łącznie da to nieco ponad 260 tys. zł.

Dla porównania, jedynym PTE, które do tej pory musiało dopłacać do rachunków swoich klientów, było PTE PKO/Handlowy. Zarządzany przez nie OFE Bankowy trzykrotnie nie uzyskał minimalnej stopy zwrotu, co łącznie kosztowało to towarzystwo około 50 mln zł. Jednak nowością byłaby sytuacja, w której nie jeden, ale aż trzy fundusze nie uzyskały wymaganego przez prawo poziomu zyskowności.

Reklama
Reklama

Możliwe jednak, że wszystkim tym towarzystwom uda się uniknąć dopłaty. Wiele zależy bowiem od tego, jakie wyniki uzyskają największe fundusze emerytalne, które praktycznie ustalają wysokość minimalnej stopy zwrotu. Według danych o zmianach wartości jednostek OFE w grudniu, OFE Commercial Union i ING Nationale-Nederlanden, mają wyniki gorsze od średniej, podobnie PZU. To zaś jeszcze bardziej obniża poziom średniej stopy zwrotu, ważonej aktywami, która jest podstawą do wyliczania minimalnego poziomu zysku.

Poza tym, od kilku lat pod koniec roku dochodzi do zaskakujących zmian cen akcji. Według obserwatorów rynku, ich powodem jest właśnie "poprawianie" wyników przez fundusze emerytalne. Kilkakrotnie już się zdarzyło, iż dzięki lepszym zyskom z końca roku niektóre OFE uniknęły dopłat.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama