Reklama

Przewrót w NFI

Trwają zmiany we władzach trzech narodowych funduszy inwestycyjnych kierowanych przez Private Equity Poland. To efekt walki o władzę nad NFI między osobami dotychczas kontrolującymi fundusze a Skarbem Państwa i popierającymi go podmiotami. Z naszych informacji wynika, że Zachodni NFI wypowiedział umowę firmie zarządzającej.

Publikacja: 31.12.2002 08:11

Komplikuje się sytuacja Zachodniego NFI, Foksalu i 7 NFI im. Kazimierza Wielkiego. Trwa walka o władzę nad funduszami. W poniedziałek zebrała się rada nadzorcza Zachodniego NFI. Z naszych informacji wynika, że rozważała wypowiedzenie umowy o zarządzanie firmie Private Equity Poland. Zdecydowała się na nie.

- Moim zdaniem, rada w składzie mniejszym od przewidzianego w statucie nie powinna podejmować ryzyka, jakie wiąże się z takimi decyzjami. Nie może ona bowiem skutecznie działać. Opinie prawników są w tej sprawie zgodne - ocenia Marek Łatacz, prezes PEP i do niedawna szef Zachodniego NFI.

Kto z kim?

Ustalenie, kto z kim walczy o władzę w trzech NFI, jest trudne, bo nie wiadomo nawet dokładnie, kto do tej pory kontrolował fundusze. Z braku inwestora strategicznego i wobec bardzo silnych powiązań krzyżowych między NFI, najwięcej do powiedzenia miała firma zarządzająca, należąca do holenderskiej spółki Grohae. Nieoficjalne informacje wskazują, że pozostaje ona pod kontrolą osób związanych dawniej - w czasach kiedy towarzystwem kierował Grzegorz Wieczerzak - z PZU Życie.

Na pewno zmianę warty w NFI popiera Skarb Państwa. Jego reprezentanci w radach głosują za zmianami w zarządach. Podobnie jednak głosują inni członkowie organów nadzorczych, którzy nie są kojarzeni z konkretnymi inwestorami lub też są kojarzeni z dotychczasowym "układem rządzącym". - Nie są mi znane żadne ruchy na poziomie akcjonariuszy funduszy. Zgłaszając określone wnioski występowałam samodzielnie jako członek rady nadzorczej Zachodniego NFI - powiedziała nam Małgorzata Kalicka, naczelnik wydziału w departamencie instytucji finansowych resortu skarbu. Chodzi o wnioski o zmianę przewodniczącego rady nadzorczej Zachodniego NFI i odwołanie zarządu. W efekcie z kierowania radą zrezygnował mecenas Andrzej Wyglądała, zastąpiła go M. Kalicka. Wniosek o odwołanie zarządu został przegłosowany stosunkiem głosów 4 do 2. - Przyczyną złożenia wniosku w tej sprawie był fakt, iż otrzymywałam niepełne informacje na temat sytuacji finansowej spółki, a wiele z nich nie było przekazywanych na bieżąco - wyjaśnia M. Kalicka. Rada powołała na prezesa Piotra Wielowieyskiego. Nie udało nam się z nim skontaktować.

Reklama
Reklama

Zachodni NFI

- rezygnacje i odwołania

Odwołany zarząd w składzie prezes Marek Łatacz i członek zarządu Zbigniew Błaszczyk nie uznał decyzji rady. Uzyskał również kilka opinii prawnych, potwierdzających, że rada w składzie mniejszym od przewidzianego w statucie nie może działać. Jedną z nich jest opinia prof. Stanisława Sołtysińskiego, współtwórcy kodeksu spółek handlowych. Także KPWiG zajęła stanowisko w tej sprawie, przypominając w odpowiedzi na pismo funduszu, że wskutek zmniejszenia się liczby członków rady nadzorczej poniżej minimum przewidzianego w statucie, rada "nie posiada zdolności do podejmowania uchwał".

Nieoczekiwanie jednak w środku batalii o władzę w NFI prezes Łatacz złożył rezygnację. Druga strona jej nie uznała, przypominając, że został on wcześniej odwołany, a więc M. Łatacz nie miał z czego rezygnować. - Biorąc pod uwagę stanowisko poszczególnych członków rady nadzorczej, uznać należy, że pewne zmiany są nieuchronne i moja rezygnacja wychodzi naprzeciw związanym z tym oczekiwaniom. Wiąże się ona także z postulatem zróżnicowania składu władz firmy zarządzającej i funduszy - mówi Marek Łatacz.

W efekcie w Zachodnim mamy okrojoną radę nadzorczą i - w zależności od stanowiska - zarząd bez prezesa albo prezesa kierującego jednoosobowo spółką. Rada delegowała Małgorzatę Kalicką i Adama Udziela do indywidualnego pełnienia czynności nadzorczych, dotyczących przejmowania od Marka Łatacza oraz Zbigniewa Błaszczyka dokumentacji funduszu. Z naszych informacji wynika, że jeszcze przed rezygnacją prezesa Łatacza zarząd odmówił wydania dokumentacji P. Wielowieyskiemu.7 NFI - jaki zarząd?

20 grudnia 2002 r. Kazimierz Styczyński złożył rezygnację z funkcji członka rady 7NFI. Jako przyczynę podał zły stan zdrowia i "konieczność natychmiastowego leczenia za granicą". Rada "Siódemki" jest więc także "zdekompletowana". W okrojonym składzie odwołała ona członka zarządu Dariusza Janusa. I z tym należy wiązać zapewne rezygnację K. Styczyńskiego. Według naszych informacji, D. Janus odwołania nie uznał. Na stanowisku pozostaje prezes Piotr Adamczyk. Był on wcześniej członkiem zarządu PEP, ale 18 grudnia złożył rezygnację. Powodów nie podał. Wcześniej związany był m.in. z firmami zarządzającymi Hevelius Management i BRE/Private Equity 1, a więc ma doświadczenie, jeśli chodzi o rynek NFI. - Nic mi nie wiadomo, aby pan Janus nie uznał odwołania z zarządu. Co do skuteczności działań rady nadzorczej, mogę powiedzieć, że 7NFI dysponuje opiniami prawnymi, m.in. prof. Okolskiego i prof. Wierzbowskiego, potwierdzającymi, że rada w składzie mniejszym od przewidzianego w statucie, ale większym od ustawowego minimum, może podejmować decyzje. Robiła to zresztą już wcześniej, czego przykładem jest powołanie mnie i pana Janusa do zarządu NFI przed kilkoma miesiącami - powiedział nam prezes Adamczyk.

Reklama
Reklama

Foksal bez prezesa

28 listopada Irena Virta zrezygnowała z funkcji członka rady nadzorczej NFI Foksal. Po rezygnacji prezesa Jacka Waśniewskiego zarząd funduszu jest jednoosobowy - zasiada w nim Elżbieta Chrzan (związana wcześniej z kilkoma firmami zarządzającymi NFI). Nie udało nam się z nią w poniedziałek skontaktować. Foksal jest jedynym funduszem z grupy PEP, który zwołał NWZA (zarząd Zachodniego podjął uchwałę w tej sprawie, ale szczegóły nie są znane). Co ciekawe, w porządku obrad nie ma punktu dotyczącego uzupełnienia składu rady nadzorczej. Jest za to projekt uchylenia jednej z uchwał ZWZA z lipca br. - tej, która mówiła o udzieleniu absolutorium Jackowi Waśniewskiemu. Wniosek w tej sprawie złożył, jak ustaliliśmy, Skarb Państwa.

Co dalej?

Zapewne czekają nas walne zgromadzenia akcjonariuszy wszystkich trzech NFI. Mogłyby one szybko wybrać rady nadzorcze i uporządkować sytuację. Ale wobec powiązań krzyżowych między NFI i skupienia przez nie bardzo dużej liczby własnych akcji, sytuacja nie jest taka prosta - kto ma władzę nad funduszami, ten będzie miał decydujący wpływ na decyzje walnych. Stąd rywalizacja o przejęcie kontroli nad spółkami. Oczywiście, w ostatecznym rozrachunku spory będzie musiał rozstrzygnąć sąd. Na początek - oceniając, kogo wykreślić z rejestru handlowego, a kogo do niego wpisać. Jak poinformowała nas M. Kalicka, w przypadku Zachodniego NFI odpowiednie wnioski zostały już wysłane do sądu rejestrowego.

Najprawdopodobniej również w sądzie znajdzie się sprawa wypowiedzenia umowy o zarządzanie firmie PEP.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama