Wszystko wskazuje na to, że obserwowana już od wczesnej jesieni ub.r. stagnacja aktywności ekonomicznej będzie nadal się utrzymywać - twierdzą ekonomiści z Banku Handlowego. Wskaźnik wyprzedzający koniunktury, publikowany przez Bureau for Investments and Economic Cycles, informujący o przyszłych tendencjach w gospodarce, wzrósł bowiem jedynie

o 0,1 pkt. po wzroście o 0,4 pkt. w poprzednim miesiącu.

Spośród ośmiu składników indeksu, trzy poprawiły się (zamówienia w przedsiębiorstwach, sytuacja finansowa przedsiębiorstw, sprzedaż detaliczna), cztery uległy pogorszeniu (podaż pieniądza M3, indeks WIG, popyt wewnętrzny, zainteresowanie kredytami konsumenckimi), a jeden pozostał na niezmienionym poziomie.

Tymczasem, jak wskazują ekonomiści z BH, nadzieje na poprawę sytuacji gospodarczej wiąże się wciąż ze wzrostem zamówień w przedsiębiorstwach produkcyjnych, związanych głównie z eksportem.

Według BH, po półrocznej stagnacji przełomowe może okazać się drugie półrocze tego roku, szczególnie jeśli dojdzie do ożywienia gospodarki światowej.