Na ostatniej sesji w tygodniu przeważał popyt, dzięki czemu kontrakty marcowe na WIG20 zyskały 47 pkt., kończąc sesję na poziomie 1235 pkt. Mniejszy entuzjazm panował na kontraktach na TechWIG, które wzrosły o 12 pkt., do poziomu 382 pkt.
Z nowym rokiem do głosu doszły byki. Piątkowe notowania przebiegały pod znakiem ich bezapelacyjnej dominacji. Ostatni wzrost przywodzi na myśl impulsy wzrostowe z października i listopada ubiegłego roku. Na wykresie widać zwłaszcza podobieństwo do fali wzrostowej z listopada, kiedy WIG20 Futures zmagał się ze średnimi kroczącymi. Po kilkusesyjnej fazie konsolidacji indeks silnym ruchem w górę utworzył lukę hossy i zwyżka ponownie uspokoiła się. Poziom 1250 pkt. zakończył marsz byków. Czy tym razem będzie tak samo? Na prawdopodobieństwo takiego zachowania wskazują oscylator Stochastyczny i Ultimate. Odpowiedź na to pytanie poznamy niebawem. Udany test 1250 pkt. otworzy drogę do dalszych wzrostów, dla których następnym oporem jest 1310 pkt. (luka bessy z czerwca 2002 roku).
Jeszcze ciekawsza sytuacja występuje na parkiecie technologicznym. TechWIG Futures utworzył drugą dużą lukę hossy w ostatnich tygodniach. Jednocześnie indeksowi udało się pokonać linię długoterminowego trendu spadkowego, zapoczątkowanego jeszcze jesienią 2000 roku. Do postawienia przysłowiowej kropki nad i kontraktom na TechWIG brakuje jeszcze pokonania długoterminowej średniej kroczącej. W piątek po początkowym przełamaniu tej średniej indeks cofnął się i jego zamknięcie wypadło poniżej jej poziomu. W połączeniu z grudniowym lokalnym szczytem w okolicach 390 pkt. stanowi ona dość silny opór. Obserwujmy zatem ten segement rynku terminowego i w razie pokonania wspomnianego poziomu otwierajmy pozycje długie.