Sprzedaż Motoroli w ostatnim kwartale ub.r. wyniosła 7,5 mld USD, przy zyskach rzędu 174 mln USD (8 centów na akcję). Na Wall Street spodziewano się, że przychody Motoroli wyniosą 7 mld USD i zarobi ona 4 centy na każdy walor. W 2000 r. Motorola przeprowadziła restrukturyzację i - zdaniem analityków - zaczyna ona przynosić wymierne efekty. Na sześć głównych działów koncernu odnotowano wzrost sprzedaży aż w pięciu.
Na lepsze wyniki wpłynęło ożywienie sprzedaży na rynku komunikacji bezprzewodowej - zarówno w dziedzinie telefonów komórkowych, jak i sieci komunikacyjnej. Na rynku komórek dzięki wzrostowi sprzedaży o 27%, Motoroli udało się utrzymać pierwszą pozycję w USA, razem z fińską Nokią. Także w dziedzinie produkcji mikroprocesorów wyniki Motoroli okazały się lepsze niż w ostatnim kwartale 2001 r. Zdaniem dyrektora generalnego firmy Christophera Galvina, na świecie pojawiły się pierwsze nieśmiałe oznaki ożywienia koniunktury na rynku technologii.
Mimo lepszych od prognoz wyników kwartalnych Motorola zamknęła cały 2002 r. stratą 2,5 mld USD (1,09 USD na akcję). Gorsze wyniki finansowe firma odnotowała tylko w 2001 r., kiedy straty wyniosły 3,9 mld USD.
Motorola potwierdziła prognozy na 2003 r. Przychody spółki mają wynieść 27,5 mld USD i mają być wyższe o 3% od ubiegłorocznych. Zyski powinny wynieść 40 centów na akcję. Ta ostatnia prognoza stanowiła zaskoczenie dla analityków z Wall Street, którzy spodziewają się, że zysk w całym 2003 r. nie przekroczy 2 centów na akcję. Wielu z nich wyrażało w środę wątpliwości, czy Motoroli uda się dotrzymać obietnicy.