Lepsze niż zakładano wyniki to efekt wzrostu rentowności realizowanych kontraktów i redukcji o 10% kosztów operacyjnych. Marża operacyjna Emaksu zwiększyła się z 7,5% w 2001 r. do 9,5% w roku ubiegłym. - Zamierzamy przedstawić prognozę wyników finansowych na 2003 r., jednak na razie nie chciałbym podawać konkretnych liczb. Chcemy dynamicznie rosnąć, ale mówię tutaj raczej o zyskach, a nie przychodach. Będzie się tak działo dzięki poprawie rentowności - zapowiada Piotr Kardach, prezes Emaksu.

Generowane przez Emax wyniki plasują spółkę wśród największych graczy na krajowym rynku IT. - Mamy zapewnione stabilne perspektywy rozwoju. Jesteśmy firmą zdywersyfikowaną, która nie jest uzależniona ani od danej grupy klientów, ani małych czy dużych kontraktów - podkreśla prezes Emaksu. Wśród kluczowych dla spółki rynków wymienia telekomunikację, energetykę i administrację państwową.

Obecnie główną bolączką spółki jest mała płynność. Może się to jednak zmienić już w pierwszym półroczu bieżącego roku. - Zależy nam bardzo na płynności. Sygnalizowaliśmy już, że rozważamy nową emisję akcji w pierwszej połowie roku. Będzie to jednak zależało od konkretnych celów inwestycyjnych i koniunktury na rynku - mówi Paweł Turno, prezes BB Investments, największego akcjonariusza Emaksu. Nie wykluczył również, że kierowana przez niego firma zmniejszy posiadany pakiet akcji giełdowej spółki, jeśli planowana nowa emisja nie spełni oczekiwań w zakresie poprawy płynności. Przewodniczący rady nadzorczej jest również zwolennikiem konsolidacji branży. - Proces ten jest nieunikniony i mamy zamiar w nim uczestniczyć. Jeśli pojawią się jakieś ciekawe pomysły lub propozycje, na pewno je rozważymy - podkreśla.