Na wykresie Okocimia warto zwrócić uwagę na dwa kluczowe elementy. Pierwszym jest trwająca od 2 lat tendencja boczna. Przy niskich obrotach nie stwarza to dogodnych warunków do inwestowania w akcje. Co więcej, od kilku miesięcy kurs konsekwentnie podąża w dół, co skłania do wniosku, że w najlepszym wypadku mamy do czynienia z kolejnym ruchem w ramach głównej tendencji. Tutaj kluczową barierą jest dołek ustanowiony pod koniec lipca ub.r. na wysokości 11,75 zł. Jego ewentualne przełamanie powinno doprowadzić do przyspieszenia zniżki i osiągnięcia w niedługim czasie poziomu 9,90 zł.
W zasadzie jedyną alternatywą dla tego scenariusza jest to, że zadziała główna linia trendu malejącego z lat 1998-2001. Została ona przełamana w maju ub.r. Nie doprowadziło to jednak do utrwalenia zwyżek, a wręcz przeciwnie, niedługo po tym fakcie zostały one zatrzymane. Dlatego do tej prostej należy podchodzić z pewną rezerwą.
Głowa z ramionami
Warto też rozważyć koncepcję tworzenia się na wykresie formacji głowy z ramionami, obejmującej ostatni rok notowań. Na wykresie tygodniowym linia szyi już została przełamana, na wykresie dziennym znajduje się na poziomie 12,05 zł. Zatem zamknięcie poniżej 11,75 zł będzie niekorzystne także z tego punktu widzenia. Na podstawie wysokości takiej formacji będzie można oczekiwać osiągnięcia przez Okocim ceny 8,65 zł.
Pierwszy zysk od 1999 r.