W poniedziałek, ze względu na obchody w USA Dnia Prezydenta, nieczynne były rynki nowojorskie. Na giełdach europejskich inwestorzy przejawiali niewielką aktywność, gdyż zabrakło impulsów zza Atlantyku. Uwagę zwracała jednak wyraźna poprawa nastrojów, gdyż po piątkowym wystąpieniu szefa inspektorów rozbrojeniowych ONZ Hansa Blixa uznano, że niebezpieczeństwo wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie jest obecnie znacznie mniejsze. Największym powodzeniem cieszyły się akcje przedsiębiorstw zaawansowanych technologii. Duży kontrakt z nigeryjską firmą telekomunikacyjną pobudził wzrost notowań Alcatela. Zdrożały też walory Ericssona, Siemensa, STMicroelctronics i Infineon Technologies. Istotnym bodźcem do kupowania ich papierów była piątkowa zwyżka filadelfijskiego indeksu obejmującego wytwórców półprzewodników. Zwyżkę notowań holenderskiego dostawcy urządzeń do produkcji układów scalonych ASML pobudziła informacja o wzroście popytu na ten sprzęt.
Słabnące obawy przed konfliktem zbrojnym zwiększyły też zainteresowanie akcjami firm ubezpieczeniowych i reasekuracyjnych, zwłaszcza Axa, Aegon, Allianz, Prudential oraz Swiss Re, a także towarzystw lotniczych British Airways, Air France i Iberia. Te ostatnie liczą na tańsze paliwa płynne oraz większe zainteresowanie podróżami, jeżeli uda się zapobiec atakowi na Irak. Ponadto chętnie inwestowano w przedsiębiorstwa przemysłu chemicznego oraz farmaceutycznego, szczególnie Sanofi-Synthelabo, AstraZeneca i Bayer. W tych warunkach FT-SE 100 zyskał 2,23%, a CAC-40 1,92%. DAX wzrósł do godz. 18.00 o 1,52%.
Zwyżką zakończyły dzień najważniejsze indeksy azjatyckie. Tokijski Nikkei 225 zyskał 0,8%, a w Hongkongu Hang Seng podniósł się o 1,98%.
Na parkietach środkowoeuropejskich tendencja nie była jednolita. W Budapeszcie BUX spadł o 0,15%, natomiast praski PX-50 zyskał 0,5%. Moskiewski RTS zakończył sesję na poziomie wyższym o 0,78%, w pewnej mierze dzięki popytowi na akcje przedsiębiorstwa Jednolite Systemy Energetyczne, po uchwaleniu ustawy o jego podziale.