Reklama

KBC większość przychodów generuje z działalności bankowej

KBC Bankverzekeringsholding - tak brzmi pełna nazwa spółki - jest belgijską grupą kapitałową. Jej działalność obejmuje m.in. usługi bankowe oraz ubezpieczeniowe. Te dwie dziedziny są filarem podstawowej działalności koncernu. Pierwsze kroki na polskim rynku Belgowie zaczęli stawiać w 1996 r. Dzisiaj posiadają ponad 76% głosów na WZA Kredyt Banku, są też udziałowcem TuiR Warta.

Publikacja: 28.02.2003 08:42

Niestety, mimo że działalność grupy na terenie Europy Środkowowschodniej - pomimo dekoniunktury gospodarczej na świecie - wyróżnia się pozytywnie, to wyniki osiągane w Polsce wypadają ostatnio kiepsko.

Więcej niż 80% przychodów generowane jest ze świadczenia usług bankowych. W 1999 r. z ponad 12 mld euro przychodów, jakie osiągnęła spółka, aż 10 mld euro przypadło właśnie na ten rodzaj działalności. W 2001 r. globalna sprzedaż wyniosła natomiast 16,5 mld euro. Bankowość przysporzyła z tego 14 mld euro.

Grupa KBC powstała w 1998 r. w wyniku fuzji Kredietbank, CERA Bank oraz instytucji ubezpieczeniowej ABB. Działalność KBC obejmuje obecnie 30 krajów, a łączne zatrudnienie sięga 43 tys. osób. Firma jest notowana na giełdzie w Brukseli. Jej łączna kapitalizacja sięga 8,3 mld euro.

Dekoniunktura

dotyka wszystkich

Reklama
Reklama

Wyniki finansowe KBC od początku istnienia grupy są stabilne. Spółka systematycznie zwiększa przychody i zmniejsza zadłużenie. Podczas gdy jeszcze w 1998 r. stosunek długu do aktywów kontrolowanych przez KBC wynosił ponad 42%, w 2001 r. było to już 26,5%. Do 1999 r. holding z Belgii prezentował także rosnące zyski. Niestety, późniejsza dekoniunktura na całym świecie nie ominęła i KBC, co odbiło się na spadku zysku netto. W 2000 r. wyniósł on 1,8 mld euro, a w 2001 r. już niewiele ponad 1 mld euro. Jak przewidują obecnie analitycy, wynik finansowy za 2002 r. ukształtował się na poziomie podobnym, jak rok wcześniej. Spółka opublikuje sprawozdanie roczne 5 marca.

Głównym powodem pogorszenia sytuacji finansowej koncernu w ostatnich latach są rosnące koszty, związane ze zwiększającą się liczbą złych kredytów oraz rezerw tworzonych w celu ich zabezpieczania. Dodatkowo wartość aktywów grupy zmniejsza spadająca kapitalizacja jej inwestycji w różne podmioty. W raporcie finansowym za III kwartał 2002 r. spółka podała, że osiągnęła zysk netto na poziomie o 5% niższym niż w roku poprzednim. Odbyło się to jednocześnie przy 37-proc. wzroście zysku operacyjnego. Oddaje to skalę kosztów finansowych, jakie KBC poniosło w wyniku odpisów aktualizujących wartość inwestycji i zwiększenia rezerw. Jak podkreśla kierownictwo spółki, w pierwszych dziewięciu miesiącach ub.r. rezerwy na złe kredyty zwiększyły się o blisko 90%, w porównaniu z takim samym okresem poprzedniego roku.

Uwagę zwraca także utrzymująca się od początku powstania grupy ujemna wartość przepływów pieniężnych z działalności inwestycyjnej KBC. Świadczy to o dużym stopniu zaangażowania firmy na polu przejęć i inwestycji portfelowych. Ujemne saldo rekompensuje działalność finansowa, związana z pozyskiwaniem kapitału. Działalność podstawowa mogłaby budzić największe zastrzeżenia, gdyż na przestrzeni 1998-2001 tylko w pierwszym roku była ona dodatnia. Trzeba jednak pamiętać, że ujemne przepływy są tu najprawdopodobniej związane z systematyczną spłatą zadłużenia koncernu, czyli ze zmniejszaniem zobowiązań.

Ekspansja na Wschód

KBC od początku prowadzi politykę rozwoju organicznego. Co ważne, w dużej mierze dotyczy to naszego regionu Europy. Belgijski koncern jest obecny, zarówno poprzez banki, jak i zakłady ubezpieczeniowe, m.in. w Polsce, na Węgrzech, w Czechach, na Słowacji i w Słowenii. W Czechach kontroluje przede wszystkim grupę finansową CSOB, na Węgrzech bank K&H oraz firmę ubezpieczeniową Argosz, a ponadto Nowa Ljubljanska Banka w Słowenii oraz słowackie Ergo. W Polsce belgijska grupa KBC jest obecna głównie poprzez zaangażowanie w Kredyt Banku, Warcie oraz spółce Agropolisa, zajmującej się - podobnie jak Warta - ubezpieczeniami.Jak podkreśla się w ostatnim sprawozdaniu finansowym KBC, za pierwszych dziewięć miesięcy 2002 r. działalność grupy na terenie Europy Środkowowschodniej, pomimo dekoniunktury gospodarczej na całym świecie, pozytywnie wyróżnia się i ma dobry wpływ na wyniki. Jednocześnie jednak w raporcie stwierdza się, że najgorzej z tej grupy krajów sytuacja przedstawia się w Polsce. Na znaczący wzrost zysku operacyjnego, jaki miał miejsce w pierwszych trzech kwartałach ub.r., największy wpływ miał właśnie wynik spółek zależnych KBC, działających w naszym regionie. Wzrósł on tutaj aż o 31%, wobec takiego samego okresu 2001 r. Stabilnie także (znowu jednak z wyłączeniem Polski) przedstawiała się tutaj sytuacja portfeli kredytowych oraz poziomu rezerw na nieściągalne należności banków. Niestety, rezerwy na złe kredyty w Kredyt Banku doprowadziły do tego, że znacząco wzrosły koszty finansowe. W efekcie zysk netto KBC w Europie Środkowowschodniej obniżył się o 17%.

Poza Europą Środkowo-wschodnią KBC jest również obecne na terenie Europy Zachodniej (Niemcy, Francja, Włochy, Beneluks, Wielka Brytania), w USA, Japonii, Chinach, Australii, Indiach oraz na Bliskim Wschodzie.

Reklama
Reklama

Polski przyczółek

na Wschodzie

Pierwsze kroki na polskim rynku grupa KBC zaczęła stawiać w 1996 r. Belgowie nawiązali wówczas współpracę z Kredyt Bankiem (grupa KBC w obecnej formie jeszcze nie istniała). Na mocy podpisanego wówczas porozumienia podmioty miały współpracować w dziedzinie wzajemnej reklamy i promocji w rodzimych krajach. Ustalono także zasady rozliczeń na rynku międzybankowym, kapitałowym oraz w handlu zagranicznym. Ponadto rozpoczęto wspólny program szkolenia kadr pracowniczych oraz wymiany doświadczeń. Kredyt Bank skorzystał na tym najbardziej w ramach projektu rozwoju bankowości elektronicznej.

Obecnie polski bank oferuje już usługi on-line poprzez platformę KB24. KBC jest inwestorem większościowym w Kredyt Banku od 10 grudnia 2001 r. (po rejestracji emisji akcji serii T mieli 54,63%). Obecnie Belgowie posiadają 76,46% głosów na WZA. Niestety, słaby stan polskiej gospodarki ma dosyć spory wpływ na sytuację także w KBC. W swoim raporcie za III kwartał 2002 r. spółka podaje, że większość rezerw na złe kredyty, jakie musiała utworzyć w tym okresie, dotyczyła właśnie działalności jej polskiej filii. Jako przyczynę, poza ogólną dekoniunkturą w naszym kraju, koncern podaje także zmiany polepszające jakość portfela kredytowego Kredyt Banku, jakich musiał dokonać po zaangażowaniu się w niego. W pierwszych dziewięciu miesiącach ub.r. Kredyt Bank poniósł stratę w wysokości 63 mln euro, z czego aż 55 mln euro przypadło na trzeci kwartał. Podjęta strategia naprawy ma jednak przynieść pozytywne skutki już w tym roku.

Strategiczny charakter inwestycji KBC opiera się przede wszystkim na wspieraniu polityki rozwoju polskiego banku. Na razie strategia sięga 2005 r. Zapewne zostanie jednak przedłużona, pod warunkiem pozostania KBC na naszym rynku. Warto podkreślić, że Kredyt Bank stanowi dla KBC główne (i dotychczas jedyne) bankowe ramię rozwoju na terenie Polski i niektórych krajów ościennych. Poprzez naszego kredytodawcę belgijski koncern działa bowiem również na Litwie, Ukrainie oraz w okręgu kaliningradzkim.

Bancassurance po polsku

Reklama
Reklama

Praktycznie od początku obecności w Polsce grupa KBC próbowała także zbudować symetryczną pozycję w sektorze ubezpieczeń. Belgowie chcieli przenieść na nasz grunt doświadczenia w sferze bancassurance (współpracy bankowo-ubezpieczeniowej), przynoszące wymierne efekty na ich rodzimym rynku. Trzeba przyznać, że mierzyli wysoko. W sferze ich zainteresowań znalazło się bowiem giełdowe Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji Warta, drugi co do wielkości ubezpieczyciel majątkowy w Polsce. Belgom udało się skupić poprzez rynek nieco ponad 5% akcji spółki. Wszystko wskazywało, że chcą ich mieć zdecydowanie więcej. Na ich drodze stanął jednak biznesmen Jan Kulczyk, który poprzez swoje i zaprzyjaźnione spółki kontrolował Wartę. Doszło do konfrontacji. Belgowie bez większego respektu stanęli z nim do przetargu na 19,8% akcji Warty z tzw. resztówki Skarbu Państwa. Przegrali z kretesem. Odtąd, przez blisko rok relacje tych akcjonariuszy trudno było nazwać przyjaznymi.

Niespodziewanie pod koniec 2000 r. doszło do porozumienia. Warta potrzebowała dużego zastrzyku kapitału na dalszy dynamiczny rozwój. Kulczyk zgodził się, aby pieniądze wyłożyli Belgowie. KBC Insurance objął wówczas prawie całą emisję akcji serii F. Odkupił też spółki zależne Kulczyk Holding, posiadające akcje Warty. W wyniku tych transakcji KBC i spółki powiązane uzyskały 40,3-proc. udział w kapitale zakładowym i głosach na WZA Warty. Od tego czasu można było myśleć o tworzeniu zrębów pod grupę bankowo-ubezpieczeniową z prawdziwego zdarzenia. Etap przygotowań i testów trwał praktycznie przez cały 2001 rok. Pierwsze efekty - sprzedaż 50 tys. polis - osiągnięto dopiero pod koniec 2002 r. Teraz, gdy produkty Warty dostępne są we wszystkich placówkach Kredyt Banku, sprzedaż ma wzrosnąć sześciokrotnie. Równolegle agenci Warty mają wesprzeć dystrybucję produktów bankowych. Będą zachęcać do zakładania rachunków osobistych, lokat oraz zaciągania kredytów samochodowych i pożyczek konsumpcyjnych w Kredyt Banku.

Belgowie mają jeszcze 49,9% udziałów w niszowym Towarzystwie Ubezpieczeń w Rolnictwie i Gospodarce Żywnościowej Agropolisa (47,88% ma Kredyt Bank). Jest to pozostałość z czasów, gdy na panewce spaliły wcześniejsze plany wejścia do Warty (Belgowie rozglądali się wówczas także za innymi celami do przejęcia). Teraz, ze względu na koszty, portfel Agropolisy zostanie prawdopodobnie przejęty przez Wartę. O ile, oczywiście, jej akcjonariusze dojdą do porozumienia w tej i innych sprawach. Niestety, na rynek co i raz przeciekają informacje o licznych rozbieżnościach co do dalszej strategii grupy bankowo-ubezpieczeniowej, jaką tworzą Kredyt Bank i Warta.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama