Minister finansów Grzegorz Kołodko gościł w piątek na Węgrzech.
- Polska płaci wysoką cenę za niską inflację, która ogranicza tempo wzrostu gospodarczego i utrudnia obniżkę bezrobocia - wyjaśnił Węgrom. - Byłoby lepiej, gdyby wzrost gospodarczy był szybszy, bezrobocie niższe, a inflacja znajdowała się w okolicach 2% - dodał. Obecnie inflacja wynosi 0,5%.
Krytyka także w kraju
Tempo spadku tego wskaźnika nie znajduje uznania w oczach innych ekonomistów. Podczas piątkowego seminarium, poświęconego polityce pieniężnej, a zorganizowanego przez BPH PBK, dość cierpko na ten temat mówił profesor Andrzej Wojtyna, doradca ekonomiczny prezydenta.
- RPP ma duże sukcesy w walce z inflacją, nawet zbyt duże - powiedział. - Poziom inflacji, do którego miała ona spaść na koniec 2003 roku, został osiągnięty znacznie wcześniej. Obecnie istnieje możliwość wejścia w deflację.