Prezes Europejskiego Banku Centralnego Wim Duisenberg zgodził się odłożyć planowane na
lipiec odejście na
emeryturę. Zostanie na tym stanowisku tak długo, aż desygnowany na jego następcę prezes Banku Francji
Jean-Claude Trichet nie oczyści się przed paryskim sądem z zarzutów o fałszowanie rachunkowości albo też rządy krajów
członkowskich strefy euro nie wybiorą kogoś innego.