Na rynku ostatnio niewiele się dzieje. Nie ma ochotników do dalszych zakupów obligacji, jednak z drugiej strony nikt tak naprawdę nie chce pozbywać się papierów dłużnych. Obroty są bardzo małe. Uczestnicy rynku czekają na dane ekonomiczne i aukcję 5-letnich obligacji. Te wydarzenia powinny wprowadzić trochę emocji i zadecydować o dalszym kierunku cen obligacji.

Rentowność 2-letniej obligacji OK1204 była w piątek na poziomie 5,33%, 5-letniej PS0608 - 5,19%, podczas gdy 10-letniej DS1013 - 5,48%. Kształt polskiej krzywej rentowności zastanawia i zadziwia. Wynika on jednak z czynników rynkowych, a nie fundamentalnych. Większość analityków na rynku wierzy w normalizację. Według ostatniej ankieta Reutersa, analitycy oczekują spadku rentowności 2-letnich obligacji do poziomu 4,9% do końca roku, 5% w 5-letnim i 5,2% pkt w 10-letnim sektorze.

Jednak, mimo że 5-letnie obligacje są obecnie przewartościowane, wciąż pozostają podstawowym instrument spekulacji krótkoterminowych graczy. O rentowności tych papierów decyduje nastrój inwestorów, a nie analiza fundamentalna i trudno jest oczekiwać, by miało się to zmienić w najbliższym czasie.