W czwartek złoty był raczej stabilny w stosunku do koszyka walut, około 4,2% po mocnej stronie parytetu. Ponieważ przed świętami obroty zmniejszyły się, większe zlecenia klientowskie wyznaczały kierunek rynku. Ponadto nominalne poziomy PLN były pod wpływem zmiany kursu EUR/USD. Spadek na amerykańskich rynkach akcji przełożył się na silny wzrost euro wobec waluty amerykańskiej, nawet do poziomu 1,0950, wobec 1,0840 w środę po południu. To spowodowało dalszy spadek USD/PLN i wzrost EUR/PLN. Na koniec dnia dolar kwotowany był na poziomie 3,9110, podczas gdy euro na 4,2630.

Wzrost EUR/USD do poziomu 1,0900 znacznie poprawia techniczny obraz waluty europejskiej. O ile w najbliższym czasie możemy widzieć korektę wzrostów, jednak poziom 1,0850 powinien być skutecznym wsparciem. W perspektywie kolejnych tygodni spodziewam się pokonania oporu na 1,0960 i ataku na marcowy szczyt na 1,1080. Muszę przyznać, że wzrost EUR/USD osłabia złotego w kategoriach parytetu, jednak przy obecnym nastroju inwestorów, nie będzie to czynnik decydujący.