Sytuacja na najważniejszych europejskich giełdach staje się coraz ciekawsza. Taka opinia jest wynikiem ostatnich dwóch tygodni notowań. Na DAX i CAC-40 zostały przełamane roczne linie trendu spadkowego, ale to zbiegło się z wyraźnym wyhamowaniem zwyżki. Zasadne są zatem podejrzenia o tworzenie się na wykresach tych indeksów formacji zwyżkujących klinów, z dolnym ograniczeniem w postaci prostej prowadzonej po marcowych dołkach. Francuski indeks znalazł się wczoraj blisko niej, niemiecki pozostawał w pobliżu górnej granicy wyznaczanej przez linię łączącą szczyty z 21 marca i 7 kwietnia. Wynika z tego, że przebicie się CAC powyżej 2972 i DAX powyżej 2916 pkt będzie równoznaczne z zanegowaniem takiej hipotezy i otworzy drogę do kontynuacji wzrostu. Z drugiej strony spadek CAC poniżej 2852 pkt i DAX poniżej 2697 pkt ją potwierdzi i każe spodziewać się schłodzenia koniunktury. Londyński FT-SE 100, spadając 10 kwietnia poniżej linii biegnącej po marcowych dołkach, wysłał ostrzeżenie o możliwości zakończenia zwyżki już w najbliższych dniach. W jego wypadku ważnym poziomem jest 3803 pkt, którego przełamanie otwierałoby drogę do testowania 3613 pkt. Wyjście ponad 4000 pkt będzie oznaczać, że takie obawy były bezpodstawne.

Do marcowego maksimum dotarły S&P500 i Nasdaq. Rodzi się zatem pytanie, czy uda się je przełamać i jakie będą konsekwencje testu tego oporu. Dla popularnej "pięćsetki" nawet sukces kupujących nie będzie jednoznaczny z trwałym wzrostem, gdyż tuż powyżej znajduje się linia biegnąca po szczytach z minionych ośmiu miesięcy (905 pkt). To jej należy przypisać decydujące znaczenie dlatego, że składa się ona na obszerną formację trójkąta symetrycznego, stanowiącego korektę dwuletniego spadku. Zważywszy, że indeks znajduje się w trakcie czwartego impulsu w ramach tej figury (zgodnie z teorią składa się na nią najczęściej pięć fal), trzeba liczyć się z osłabieniem koniunktury w następnych tygodniach. Jego konsekwencją w najbardziej pesymistycznym wariancie byłaby silna fala zniżek, sprowadzająca indeks poniżej minimum z 2002 r. Rozstrzygający będzie test wsparcia przy 848 pkt.