Z pewnością jedną z ciekawszych spółek mijającego tygodnia był PKN. Bardzo silne wahania kursu instrumentu bazowego znalazły swoje odbicie w stopniowej poprawie płynności kontraktu PKNM3. Pierwsza część tygodnia to zdecydowana przewaga byków i silny wzrost, dzięki któremu definitywnie przełamana została kilkumiesięczna linia trendu spadkowego. Późniejszy spadek, wiążący się z ogólnym pogorszeniem nastrojów na rynku, to w zasadzie powrót do przełamanego wsparcia (znaczenie ma tutaj również lokalny szczyt z ubiegłego miesiąca). Obecnie najważniejszy wydaje się test oporu w postaci ostatniego lokalnego szczytu na poziomie 17,75 zł. Oczywiście, jego przebicie powinno umocnić przewagę kupujących. Niestety, optymistyczna sytuacja tej jednej spółki koliduje nieco z obrazem całego rynku, co z pewnością utrudni działanie bykom.

Kompletnie odmienna jest sytuacja kontraktu KGHM3. W tym wypadku instrument bazowy bardzo niebezpiecznie zbliżył się do wsparcia na wysokości 11,35 zł. Co prawda, wyprzedanie kursu jest już duże, przez co rośnie prawdopodobieństwo odreagowania, jeżeli jednak wyprzedaży nie uda się powstrzymać na obecnym poziomie, kurs zarówno akcji jak i kontraktu terminowego straci kolejne 10%.

Pomimo niezłego zachowania akcji Pekao w tym tygodniu ciągle obawiam się realizacji scenariusza gwałtownej wyprzedaży akcji. Przez wypłatę dywidendy wartość akcji spadła idealnie w rejon linii szyi formacji RGR. Pierwsze starcie należało do byków, jednak przełamanie poziomu 85,5 zł nadal jest bardzo realne. Wypłata dywidendy bardzo korzystnie wpłynęła na płynność kontraktu PEOM3. Zdecydowanie widać, że wycena instrumentu pochodnego w ostatnich tygodniach wzbudziła zainteresowanie arbitrażystów, którzy teraz starają się zamykać swoje pozycje.