Reklama

Papierowe pieniądze?

Tylko trzy samorządy (Piła, Olsztyn, Szczecin) wykorzystały środki z funduszu przedakcesyjnego ISPA. Polskie gminy w małym stopniu korzystają również z innych źródeł pomocy finansowej udzielanej przez Unię Europejską.

Publikacja: 06.05.2003 09:43

Największe potrzeby krajowych samorządów to inwestycje na ochronę środowiska, budowę nowych dróg, kanalizacji i wodociągów. Unijne pieniądze można otrzymać na szkolenie bezrobotnych, tworzenie nowych miejsc pracy, dostosowywanie przedsiębiorstw do wymaganych norm unijnych. W Polsce funkcjonują trzy fundusze przedakcesyjne PHARE, ISPA i SAPARD. I właśnie tymi dwoma ostatnimi powinny się interesować krajowe samorządy.

ISPA na ochronę środowiska

Fundusz ISPA wspiera inwestycje z ochrony środowiska i transportu. Z wykorzystaniem pieniędzy z tego funduszu mamy spore problemy. Łączna wysokość kwot wypłaconych stanowi zaledwie 0,15% przyznanej Polsce pomocy. Przyczyną opóźnień są braki organizacyjne i kadrowe w jednostkach odpowiedzialnych za wdrożenie ISPA, wielomiesięczne negocjacje, przewlekłe przygotowywanie i weryfikowanie dokumentów.

ISPA jest programem finansowej pomocy UE dla krajów starających się o akcesję do Unii. Ma na celu udzielenie im w latach 2000-2006 pomocy finansowej w wysokości ponad 1 mld euro rocznie. Te pieniądze mają być przeznaczone przede wszystkim na modernizację, remonty i budowę nowych oczyszczalni ścieków, urządzeń wodnych i kanalizacyjnych. W ramach tej pomocy możemy otrzymywać co roku od 156 do 200 mln euro.

Papierowe 575 mln euro

Reklama
Reklama

Tymczasem w latach 2000-

-2001 i pierwszym półroczu 2002 roku Komisja Europejska zdecydowała, że może przyznać Polsce z ISPA 575 mln euro na realizację 23 projektów z dziedziny ochrony środowiska. Stanowiło to 60% całkowitych kosztów tych projektów. Do końca czerwca 2002 roku tytułem zaliczek faktycznie przekazano z tej kwoty 27,7 mln euro na realizację 11 projektów. To zaledwie 5% całkowitej kwoty przyznanej przez UE. Jednak i ta niewielka kwota nie została w całości wykorzystana. Na subkonta projektów trafiło 4,9 mln euro. Z tej sumy sektorowy pełnomocnik ds. realizacji projektów ISPA przekazał pieniądze na realizację tylko trzech projektów: budowę wodociągu w Pile, oczyszczalnię ścieków w Olsztynie i system poprawy jakości wody pitnej w Szczecinie. Razem tylko 0,86 mln euro. Reszta pieniędzy leży na rachunkach bankowych. W ten sposób do ostatecznych odbiorców projektów trafiło tylko 0,15% przyznanej pomocy.

SAPARD też mało

wykorzystany

Fatalnie wygląda także wykorzystywanie funduszy pomocowych z programu SAPARD, z którego finansowane są inwestycje w rolnictwie i przemyśle spożywczym. Mogą z niego skorzystać gminy (drogi, oczyszczalnie ścieków), rolnicy (modernizacja gospodarstw rolnych), przedsiębiorstwa (dostosowanie produkcji żywności do norm UE, tworzenie nowych miejsc pracy). Budżet SAPARD przewiduje wydatkowanie około 170 mln euro rocznie na pomoc przedakcesyjną.

Mało wniosków o pomoc

Reklama
Reklama

Do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z terenu województwa śląskiego wpłynęło zaledwie 20 wniosków o dofinansowanie inwestycji w gospodarstwach rolnych w ramach SAPARD. Opiewają one na około 700 tys. zł. Tymczasem na tego typu inwestycje na Śląsku zarezerwowano 7 mln zł. Kryteria programu w regionie jest w stanie spełnić nawet 1000 gospodarzy. Nie występują o pomoc, bo mają złą sytuację ekonomiczną.

Większym zainteresowaniem program SAPARD cieszy się wśród samorządów. - W ramach rozwoju i poprawy infrastruktury obszarów wiejskich złożyły one w agencji 116 wniosków na łączną kwotę 57 mln zł. Z kolei 14 wniosków na kwotę 10 mln zł wpłynęło na przedsięwzięcia z zakresu przetwórstwa i marketingu artykułów rolnych i rybnych - mówi Krzysztof Mejer, rzecznik wojewody śląskiego.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama