Zwolennicy teorii, zgodnie z którą notowania na giełdzie dyskontują to, co dzieje się w realnej gospodarce, mogą mieć problem, obserwując zachowanie kursu Okocimia. Od połowy lutego cena tych papierów wzrosła o ponad 15%, osiągając najwyższy kurs w tym roku. Tymczasem spółka opublikowała właśnie słaby raport za I kwartał 2003 roku. Albo jest to wypadek przy pracy i w kolejnych kwartałach Okocim będzie osiągał przyzwoite zyski, albo przy tak niskiej płynności akcji zasada o dyskontowaniu przyszłości nie działa.

Mimo spadku kursu na sesji piątkowej trend wzrostowy nie jest zagrożony. Linia wsparcia w tej tendencji przebiega na 13,7 zł. Nie ma na razie powodów, dla których notowania nie miałyby kontynuować zwyżki do górnego ograniczenia trendu bocznego, znajdującego się na poziomie 15 zł.