Dariusz Rosati powiedział w wywiadzie dla Reutera, że operacja banku centralnego mogłaby być podobna do przeprowadzonej w 2001 roku, kiedy to NBP uzył 2,1 miliarda dolarów z rezerw walutowych na wcześniejszy wykup polskiego długu wobec Brazylii.
Obecnie rząd mniejszościowy chce wprowadzić w życie reformę finansów publicznych, która ma przygotować Polskę do planowanej na 2004 rok akcesji do Unii Europejskiej. Jednak wśród inwestorów rosną obawy, czy Polska będzie w stanie szybko i w terminie spełnić kryteria z Maastricht konieczne do wejścia do strefy euro.
Z powodu ograniczeń dotyczących limitów zadłużenia na rynku krajowym, minister finansów chce, aby NBP uwolnił część rezerwy rewaluacyjnej i tym samym zwiekszyć wpływy do budżetu z zysku banku centralnego.
Bank centralny jest zdecydowanie przeciwny takiej propozycji i jego przedstawiciele argumentowali, że ewentualne uwolnienie rezerwy jest de facto drukowaniem nowych pieniędzy, co może zdestabilizować gospodarkę.
"Jeśli użyjemy rezerw walutowych na wcześniejsza spłatę części długu zagranicznego, możemy go zmniejszyć i dać ministrowi Kołodce większe pole manewru jeśli chodzi o zadłużanie się na rynku krajowym" - powiedział Dariusz Rosati z RPP.