Analitycy techniczni spodziewają się, że ceny surowca będą się wahać w ograniczonym przedziale, w którym pierwszym poziomem oporu będzie pułap 26,50 dolara, a kolejnym na psychologiczny poziom 27 dolarów za baryłkę. Natomiast wsparcie znajduje się ich zdaniem na poziomie 26,10-26,15 dolara.
W Iraku, wysoki rangą przedstawiciel władz odpowiedzialnych za ropę powiedział w poniedziałek, że kraj ten eksportuje obecnie jedynie 310.000 baryłek surowca dziennie w porównaniu do 2,5 miliona baryłek dziennie przed wojną.
Dodał, że Bagdad będzie się starał osiągnąć poziom 1,3 miliona baryłek dziennie do połowy lipca, ale cel ten może zostać odłożony na później, jeżeli nie poprawi się bezpieczeństwo w kraju.
Zdaniem dealerów, rynek wspierają też pogłoski o możliwym obniżeniu produkcji ropy przez kartel eksporterów surowca - OPEC - na jego najbliższym posiedzeniu 11 czerwca w Katarze. Dodatkowo amerykańskie zapasy ropy są o 12 procent mniejsze niż rok wcześniej, a proces wznowienia eksportu z Iraku opóźnia się.
((Tłumaczył: Adrian Krajewski; Redagował: Piotr Skolimowski; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, Adres internetowy: [email protected]))