Po poniedziałkowym spadku notowań wtorek przyniósł uspokojenie nastrojów i niewielki wzrost części indeksów. Nie brakowało przy tym komentarzy, że dzień wcześniej inwestorzy zareagowali zbyt nerwowo na osłabienie dolara, brak impulsów dla gospodarki ze strony państw G-7 oraz falę samobójczych zamachów bombowych. Na rynkach nowojorskich bodziec do kupowania akcji stanowiły wczoraj lepsze niż przewidywano wyniki czołowego dystrybutora artykułów do wyposażenia wnętrz Home Depot. W ślad za jego walorami zdrożały papiery innych detalicznych firm handlowych, m.in. głównego konkurenta - Lowe's. Poprawa wyników i optymistyczna prognoza dopomogły notowaniom wytwórcy urządzeń kontrolnych Agilent Technologies. Powodzeniem cieszyły się też akcje Hewlett-Packard, który po zakończeniu sesji miał przedstawić wyniki finansowe. Pozbywano się natomiast walorów wytwórcy sprzętu ortopedycznego Zimmer Holdings oraz firmy farmaceutycznej Inspire Pharmaceuticals. Po przyhamowaniu wzrostu Dow Jones stracił do godz. 22.00 naszego czasu 0,01%, a Nasdaq 0,09%.
Początkowy impuls z Nowego Jorku utrwalił zwyżkę notowań na większości giełd europejskich, równoważąc wyprzedaż akcji firm asekuracyjnych Axa i Aegon, które otrzymały nieprzychylne rekomendacje. Dobre perspektywy przedstawione przez dyrektora generalnego zachęciły do kupowania walorów Deutsche Telekom, a lepsze wyniki, do inwestowania w papiery spółki telewizyjnej Granada. Tymczasem pogłoski o możliwości przejęcia sprzyjały zwyżce notowań ubezpieczyciela Legal & General. Staniały natomiast akcje potentata fonograficznego EMI, który oczekuje spadku popytu. FT-SE 100 zyskał 0,77%, a CAC-40 0,35%, DAX spadł o 0,41%.
Również na głównych parkietach azjatyckich zmiany notowań nie były jednolite. Tokijski Nikkei 225 wzrósł o 0,25%, natomiast w Hongkongu Hang Seng stracił 0,41%.
Na giełdach środkowoeuropejskich budapeszteński BUX zakończył sesję na poziomie wyższym o 1,35%, a praski PX-50 spadł nieznacznie, o 0,09%. W Moskwie RTS obniżył się o 3,28%.