Zdaniem analityków europejskie indeksy muszą jeszcze spaść, zanim ponownie zaczną rosnąć.
"Rynki będą musiały spaść jeszcze o pięć do dziesięciu procent zanim ludzie znowu zaczną kupować akcje, chyba że Greenspan ma rację i zaczniemy dostrzegać oznaki poprawy w amerykańskiej gospodarce, co jednak w perspektywie kilku tygodni jest mało prawdopodobne" - powiedział Rupert Thomson, analityk domu maklerskiego E*Trade.
"Biorąc pod uwagę niechęć Europejskiego Banku Centralnego do obniżania stóp i wysoki kurs euro trudno się spodziewać poprawy w europejskiej gospodarce na przestrzeni następnych kilku miesięcy" - dodał.
Obawy związane z silnym euro dotknęły dziś głównie ubezpieczycieli działających na rynkach międzynarodowych. Spadły między innymi kursy holenderskiego Aegonu, szwajcarskiego Zurich Financial Service i niemieckiego Allianza.
Do godziny 19.00 indeks Eurotop 300 spadł o 0,96 procent, a indeks blue-chipów Euro Stoxx 50 spadł o 1,33 procent.