Giełda tokijska może zgodzić się na składanie zleceń przez zagraniczne biura maklerskie, które nie mają oddziałów w Japonii. Miałoby to sprzyjać ożywieniu obrotów. Obecnie maklerzy z innych krajów mogą handlować akcjami japońskich przedsiębiorstw tylko za pośrednictwem firm posiadających tam biura. Niektórzy uczestnicy rynku wątpią, by zmiana ta odwróciła długotrwałą tendencję zniżkową na tokijskim parkiecie. Od grudnia 1989 r. Nikkei 225 spadł o 78%.