Elektrociepłownia ma zamiar wypłacić akcjonariuszom 2,64 mln zł z zysku za 2002 r. Dodatkowo firma przeznaczy na dywidendę 2,07 mln zł z zysku za 2001 roku. Daje to 1,50 zł brutto na jeden walor. Dniem przyznania prawa do dywidendy będzie 11 lipca. Wypłata nastąpi 31 lipca. Przy wczorajszym kursie dywidenda stanowi 7,5% wartości akcji.
Firma przekazała również na kapitał rezerwowy ponad 2,9 mln zł. Suma ta zostanie wypłacona najprawdopodobniej razem z dywidendą za ten rok, czyli najwcześniej w 2004 r.
- Spodziewamy się, że ten rok nie będzie gorszy od poprzedniego, w którym spółka zarobiła netto 5,5 mln zł. W pierwszym kwartale mieliśmy zysk wynoszący 4,8 mln zł. Tradycyjnie miesiące letnie nie są najlepsze dla Elektrociepłowni. Chcąc zniwelować ten efekt, firma sprzedaje wtedy więcej energii elektrycznej - mówi Anna Raukuć, pełnomocnik zarządu. Spółka nie podaje oficjalnych prognoz wyników finansowych. - Otoczenie prawne energetyki jest zbyt chwiejne. Utrudnia to przygotowanie dokładnych prognoz. Przykładem jest niezapowiedziane wprowadzenie akcyzy na energię, co istotnie wpłynęło na nasz wynik netto - dodaje Anna Raukuć.
Spółka aktualnie nie planuje żadnych większych inwestycji. Większościowym właścicielem Elektrociepłowni Będzin jest niemiecki MEAG, który posiada 69,5% głosów na WZA. Podstawowym przedmiotem działalności spółki jest produkcja w tzw. skojarzeniu energii cieplnej i elektrycznej. Spółka działa wyłącznie na rynku lokalnym (Sosnowiec, Będzin, Czeladź), na którym jest praktycznie monopolistą.